Biznesowe zwyczaje w wielkim świecie: Niemcy cz. 1

Polska klasa biznesowa to stosunkowo młody twór, pozostający przez cały czas w budowie. Jeszcze kilka lat temu człowiek sukcesu w naszym kraju opisywany był jako żądny władzy awanturnik, pozbawiony serca i perspektywicznego myślenia, nie dbający o własnych pracowników a skoncentrowany jedynie na powiększaniu własnego kapitału. Ale ta opinia zaczyna ulegać zmianie a polski przedsiębiorca coraz częściej zaczyna patrzeć na siebie krytycznym okiem i wypełniać we własnym zakresie kompetencyjne luki, wynikające często z osobistej ignorancji. W końcu bycie ekspertem wszelakiej materii jest naszą cechą narodową, ale ono również musi kiedyś ulec weryfikacji i zmierzyć się rzeczywistością. Miło więc obserwować tendencję samo douczania się naszych ekspertów w dziedzinie handlu i zwyczajów w nim panujących, tak aby skutecznie konkurować na globalnym rynku z innymi podmiotami. Chcąc odnieść sukces na międzynarodowej arenie, warto więc zapoznać się z różnicami kulturowymi i być przygotowanym na każdą ewentualność w kontakcie z zagranicznym kontrahentem.

Die Deutsche Maschine

Głównym partnerem gospodarczym naszego kraju są Niemcy, które należą do najbogatszych i najbardziej rozwiniętych krajów świata a ich gospodarcza potęga jest czwartą co do wielkości w skali globu po Stanach Zjednoczonych, Chinach i Japonii. Mimo szalejącego kryzysu, wzrost PKB w Niemczech wyniósł w 2010 roku 3,6% przy ograniczonym do 1% deficycie budżetowym a bezrobocie w kraju spadło do najniższego poziomu, od czasu zjednoczenia państwa w 1990 roku. Motorem napędowym „niemieckiej machiny” był przede wszystkim eksport, z którego uzyskany dochód przekroczył magiczną barierę 1 biliona euro. Ponad 60% wymiany handlowej Niemców z innymi państwami następuje wewnątrz Unii Europejskiej a RFN od ponad 20 lat pozostaje największym partnerem gospodarczym Polski. Udział Niemiec w naszym eksporcie i imporcie sięga odpowiednio 26 i 22% a wpływy z handlu osiągnęły w 2011 roku rekordowy pułap 69 miliardów euro. Niemcy są również na drugim miejscu wśród największych zagranicznych inwestorów w naszym kraju. Wraz z członkostwem Polski w UE usunięto ostatnie bariery w obrocie handlowym z naszym najważniejszym sąsiadem co otworzyło drogę rodzimym przedsiębiorcom do podbicia niemieckiego rynku.

Poznaj „przeciwnika”

Niemcy mają funkcjonującą od lat opinię perfekcjonistów. Są postrzegani jako ludzie bardzo konserwatywni i dobrze zorganizowani, wykazują się nieprzeciętną efektywnością w pracy i zamiłowaniem do porządku oraz konsekwencją w działaniu i dążeniem do celu. W życiu oraz biznesie zawieszają poprzeczkę wysoko i tego samego wymagają od swoich zagranicznych partnerów.

Prowadząc negocjacje biznesowe z naszymi zachodnimi sąsiadami należy więc przede wszystkim zadbać o wysoką jakość produktu lub oferowanej przez nas usługi oraz unikać niespodzianek w postaci dziwnych i „szalonych” pomysłów, jakie Polacy mają często tendencję przekładać.

Obyczaje handlowe

Rozpoczynając negocjacje z niemieckim kontrahentem musimy pamiętać, że obowiązują tam zgoła odmienne standardy kulturowe niż w Polsce. Przede wszystkim Niemcy trzymają się sztywno wszelkiego rodzaju zarządzeń, norm, reguł postępowania i z zasady rozgraniczają praktykę zawodową od strefy prywatnej. W kontaktach z Niemcami należy więc unikać spoufalania się i hamować swoje emocje zachowując dystans. To pomoże zarówno samej konwersacji, jaki i atmosferze panującej podczas rozmowy. W przypadku kontaktu telefonicznego nie powinniśmy nękać niemieckiego partnera wydzwanianiem na domowy numer, chyba że wyrazi on na to zgodę.

Niemcy lubią bezpośredniość, są skrupulatni i niezwykle konkretni, dlatego trzeba od razu przejść do sedna sprawy i wyłożyć „kawę na ławę”.Udając się na spotkanie biznesowe w Niemczech należy pamiętać o włożeniu ciemnego garnituru (mężczyzna) bądź garsonki (kobieta) oraz białej koszuli lub bluzki, oraz zjawić się na nim punktualnie. Nawet najmniejsze spóźnienie będzie przez partnera z Niemiec odebrane jako obraza. Niemcy podchodzą do biznesu w sposób poważny, dlatego wszelkie próby żartów i rozluźnienia sytuacji również nie są mile widziane, podobnie jak zmiany terminu spotkania bądź kierunku negocjacji.
Na rozmowę należy przyjść przygotowanym a podczas powitania i pożegnania powinno się patrzeć klientowi w oczy ściskając jego dłoń. Niemcy są narodem bardzo przywiązanym do swoich stanowisk, dlatego w kontaktach z nimi obowiązuje formalność i zwracanie się z zachowaniem wszystkich tytułów przed imieniem i nazwiskiem.

Stare powiedzenie „Co kraj to obyczaj” jest w dniu dzisiejszym najbardziej widoczne w kręgach międzynarodowego biznesu, dlatego prowadząc zagraniczne negocjacje powinniśmy się do nich starannie przygotować, tak aby nie urazić naszego potencjalnego partnera w interesach niepożądanym zachowaniem. Znajomość reguł postępowania w kontaktach międzypaństwowych pozwoli nam uniknąć wielu krępujących sytuacji i niepotrzebnych nieporozumień, dlatego warto jeszcze przed zaczęciem ewentualnych rozmów zgłębić tajniki biznesowego savoir vivre’u, obowiązującego poza granicami naszego kraju.

~PM

Źródła: mg.gov.pl, ettaconsult.pl, ekalejdoskop.bloog.pl

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*