Jeszcze niedawno TVN przekonywał nas, że połączenie telewizji i Internetu to dobrze rokujące i przyszłościowe rozwiązanie. Jednak w czerwcu tego roku giełdowa spółka TVN SA poinformowała o podpisaniu umowy sprzedaży portalu Onet.pl niemiecko-szwajcarskiemu koncernowi medialnemu Ringier Axel Springer. Pieniądze ze sprzedaży Onetu zostaną przeznaczone na spłatę gigantycznego długu- netto 2,65 mld zł. Już teraz można zaobserwować zmiany na portalu: ale czy na lepsze?

Dawno temu

Aby dobrze poznać historię Onetu, warto sięgnąć pamięcią wstecz. W 1996 roku Roman Kluska, założyciel firmy komputerowej Optimus S.A., spotkał się z Billem Gatesem. Podczas tej rozmowy Kluska został przekonany, że Internet jest przyszłością, więc postanowił w niego zainwestować. Realnie spółka zaczęła działać trzy miesiące przed uruchomieniem serwisu Optimus Net. Strona ruszyła już 2 czerwca 1996 roku. Portal początkowo nosił nazwę OptimusNet, jednak w tym czasie przypominał katalog stron www. Takie też było jego głowne zadanie – katalogowanie polskich stron www. Domena Onet.pl pojawiła się z inicjatywy administratora Zbigniewa Zycha (obecnie TVN) jako skrót domeny OptimusNet rok później, w tym samym czasie portal zaczął też nabierać charakteru informacyjnego.

Stopniowy rozwój i krach

Do 2001 roku firma kilkukrotnie się powiększyła (z 30 osób do 150). W połowie 2001 roku Onet.pl stał się częścią Grupy ITI, natomiast w 2006 roku Grupa Onet.pl S.A. została odkupiona przez TVN S.A. Do niedawna wydawało się, że portal ma się całkiem dobrze. Jednak w czerwcu tego roku gruchnęła wiadomość o sprzedaży największego portalu informacyjnego w Polsce. Czym TVN tłumaczy zmianę frontu działania? Otóż, według oficjalnych informacji, pieniądze ze sprzedaży mają pokryć długi TVN. Takie tłumaczenie wydaje się być racjonalne i prawdopodobne, bo TVN jest zadłużony na 3,33 mld zł brutto. Najlepszym i jedynym szybkim wyjściem z dramatycznej sytuacji jest sprzedaż części aktywów. Jak podaje portal wyborcza.biz, obniżenie zadłużenia pozwoli spółce wypłacić akcjonariuszom wyższą dywidendę, a to szczególnie ważne dla Grupy ITI, która spłaca własny dług. Jednak inwestorzy nie muszą być zachwyceni, bo przez ostatnie lata szefowie holdingu i stacji przekonywali, że obecny poziom długu „jest komfortowy i obsługiwany na bieżąco”.

Sprzedaż

We wrześniu tego roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) udzielił TVN bezwarunkowej zgody na sprzedaż większościowego pakietu akcji Grupy Onet.pl S.A. spółce Ringier Axel Springer Media AG. Decyzja ta pozwala Ringier Axel Springer Media oraz TVN na zawarcie strategicznego porozumienia podpisanego w czerwcu 2012 roku. Po zrealizowaniu transakcji Ringier Axel Springer i TVN staną się właścicielami odpowiednio 75% i 25% udziałów w nowej spółce holdingowej do której wniesione zostanie 100% akcji Grupy Onet.pl S.A. Warto zaznaczyć, że Axel Springer jest wydawcą ponad 100 gazet i czasopism oraz prowadzi stacje telewizyjne i radiowe. W Polsce do nich należy m.in. Fakt, Forbes i Newsweek.

Przemiany, na dobre?

Przed rokiem 2001 portale oparte były na tzw. zasadzie 5C. Są to, z angielska, treść (content), usługi komunikacyjne, e-mail (connectivity), wyszukiwarki i bazy danych (context), handel (commerce) i społeczność (community). Jednak XXI wiek przyniósł wielkie zmiany przede wszystkim w strategii: na czysto mediową, tzn. najważniejsza jest treść, model biznesowy to reklama banerowa. W społecznościach pojawił się Facebook czy Nasza Klasa. W usługach komunikacyjnych pojawił się Skype, w Polsce Gadu-Gadu, trochę też namieszał Google. W e-handlu pałeczkę przejął Amazon, a w Polsce Allegro i Merlin. Dziś jednak trzeba myśleć o portalu jak o platformie, nie biznesie mediowym, bardziej się skoncentrować na różnorodnych potrzebach użytkowników i tym, jak się zmieniają – mówi Piotr Wilam, współzałożyciel spółki. Radzi on, by Onet otworzył się też na startupy: wspierał, kupował od nich usługi czy przejmował. – Powinien się otworzyć na rynek przejęć w ten sposób, by wymagać naprawdę wysokiej jakości, ale w zamian płacić znacznie więcej niż obecnie – podkreśla Wilam.

Smutna perspektywa

Ostatnio Onet zmienił ułożenie tekstu. Coraz trudniej odnaleźć interesujące treści, są przesłaniane przez nagłówki typowe dla tabloidów. Tytuły aż krzyczą, by na nie kliknąć. Co więc pozostało z ciekawej strony z rzetelną informacją? Wynika z tego, że niewiele. Formuła portalu z ważnymi wiadomościami widocznie się przedawniła i ustąpiła miejsce sensacji. Można mieć również wątpliwości, czy po całkowitym przejęciu Onetu przez właściciela Faktu, portal utrzyma chociażby dzisiejszy poziom.

~AS

Źródła: biznes.gazetaprawna.pl,, parkiet.com,forbes.pl, wikipedia.pl, wyborcza.biz, medianews.com.pl

Słowa kluczowe:

Opis:

Przeczytaj poprzedni wpis:
Niech stanie się nieśmiertelność

Naukowcy, w obecnych czasach, stają w obliczu coraz większych wyzwań. Wiele wynalazków, które kiedyś należały do strefy science-fiction, dziś jest...

Zamknij