Grasz i masz, czyli o grach symulacyjnych dla biznesu

Stare przysłowie mówi, że człowiek uczy się na błędach. Jednak czy zawsze jest to opłacalna metoda zdobywania doświadczenia? W niektórych dziedzinach życia pomyłki bywają szczególnie bolesne, a ich skutki na tyle poważne, że czasem nawet nieodwracalne. Takim niebezpiecznym do eksperymentowania obszarem jest właśnie biznes. Brak szybkiej reakcji na zmieniające się otoczenie rynkowe lub niewłaściwa decyzja kadry zarządzającej mogą doprowadzić do poważnego kryzysu w firmie. Jaki jest więc sposób na naukę, dzięki której zyskamy możliwość wypróbowania swoich decyzji a błędy nie będą przynosiły negatywnych konsekwencji? Odpowiedź na to pytanie jest prosta – biznesowe gry symulacyjne.

„Eurobiznes” dla dorosłych

Przekształcanie gier od formy rozrywki w kierunku przedsięwzięcia konstruktywnego i zmierzającego do poważniejszych celów niż czysta zabawa, rozpoczęło się w dziedzinie wojskowości. Stosunkowo niedawno tę metodę dydaktyczną docenił także biznes. Obecnie business-gaming jest nowoczesnym i, nie da się ukryć, potężnym narzędziem szkoleniowym. Uczestnicy interaktywnego treningu wcielają się bowiem w różne postacie, pełniące określone funkcje w świecie biznesu (bankowców, menagerów, pracowników zajmujących się budową strategii lub realizujących określony projekt). Ich zadaniem jest stawić czoło wykreowanej iluzji rzeczywistości, w której pojawiają się problemy, szanse i zagrożenia dokładnie takie, na jakie mogliby się natknąć podczas swojej pracy w świecie rzeczywistym. W przeciwieństwie do realnego funkcjonowania przedsiębiorstwa, popełniane podczas gry błędy sygnalizują tylko pewne braki, nie wpływają natomiast negatywnie na kondycję firmy (przynajmniej tej realnej).

Zobacz: Jak wychować sobie konsumenta? >>

Angażującą i pobudzającą metodą treningową są planszowe symulacje biznesu. Dyrektor Zarządzający i trener w firmie Shtraining Doradztwo Personalne i Szkoleniowe Jerzy Niewiński, w wywiadzie dla “CEO Today”, zwraca uwagę na przyczyny ich skuteczności: “Głównym czynnikiem jest nauka nie przez słuchanie, ale przez bezpośredni udział w procesach zachodzących w przedsiębiorstwie, jeśli uczestnicy mogą doświadczyć „realnego świata” w mniej skomplikowany sposób, jest bardzo prawdopodobne, że przemówi to do nich. Dzięki temu zdobyte umiejętności i wiedzę przeniosą i wykorzystają w swojej pracy”.

„Learning by doing”, czyli przyjemne z pożytecznym

Niepodważalnym atutem gier symulacyjnych jest ich olbrzymia elastyczność. Przeznaczone są zarówno dla różnych obszarów przedsiębiorstwa, jak i pracowników rozmaitych szczebli. Mogą stanowić element rozwoju pracowników lub sposób na wprowadzenie do firmy osób nowych. W zależności od profilu branżowego i obszarów działalności firmy, które wymagają udoskonalenia, dostosowuje się gry do konkretnych potrzeb przedsiębiorstwa zainteresowanego taką metodąszkolenia. Interaktywna forma treningu oraz ciekawa fabuła sprawiają, że nauka łączy się tutaj z zabawą. Zaangażowani w rozwiązywanie wykreowanych zadań uczestnicy szkolenia, zdobywają nowe doświadczenia. Paola Rizzi i Joanna M. Woźniakiewicz w swojej pracy pt. „Perspektywy zastosowania gier symulacyjnych w edukacji – teoria i praktyka”, zwracają uwagę na to, że jedną z ważnych funkcji gier symulacyjnych jest pobudzanie motywacji. Możliwość taką daje brak lidera, szansa wejścia w jego rolę oraz możliwość bezpiecznego eksperymentowania. Opierając się na swojej dotychczasowej wiedzy, uczestnicy ćwiczą wykorzystywanie poszczególnych narzędzi do rozwiązywania konkretnych problemów, szlifują podejmowanie decyzji i ustalanie priorytetów. Gry wpływają także korzystnie na komunikację w grupie. Poprzez kształtowanie pożądanych postaw pracowników, pomagają budować zgrany zespół.

(Inter)aktywne szkolenie

Firmy szkoleniowe kuszą różnymi ofertami wykorzystującymi metodę „learning by doing”. Proponują zarówno planszowe gry strategiczne, jak i symulacje korzystające z technologii informatycznych. Najpopularniejszymi aplikacjami komputerowymi tego typu są Blue Ocean Strategy Simulation, Web Marketplace oraz TOPSiM General Management.

Zobacz: Kobieca twarz biznesu >>

Blue Ocean Strategy Simulation jest grą symulacyjną stworzoną przez lidera tego typu rozwiązań – zespół StratX. Bazując na strategii profesorów W. Chan Kim i Renée Mauborgne, stworzono innowacyjną platformę, która uczy i sprawdza umiejętność wykorzystywania teorii Blue Ocean Strategy. Jej fundamentem jest przekonanie, że nie należy całej energii wkładać w walkę z konkurencją. Powinno się natomiast – odwrotnie – budować własny rynek, określać jego zapotrzebowania i ostatecznie je spełniać. Metoda takiej gry symulacyjnej stanowi swoisty zestaw narzędzi, który pozwala firmom tworzyć i wykorzystywać przestrzeń rynkową, a także uczy skutecznego oderwania się od konkurencji. Umożliwia to skupienie się na dwóch podstawowych w biznesie wartościach: wyróżnieniu swojej oferty i obniżeniu kosztów. Jest przeciwieństwem „Czerwonego Oceanu”, który charakteryzuje się zaciętą walką o przetrwanie na rynku.

Użytkownicy aplikacji wykonują interaktywne ćwiczenia w grupach 3-5 osobowych. Istotne jest to, że mogą w czasie rzeczywistym kontrolować efekty swoich decyzji. Gra stanowi uzupełnienie teorii i tradycyjnych szkoleń. Według autorów ta interaktywna symulacja jest jedynym w swoim rodzaju pomostem między teorią i praktyką.

Zobacz: Liczy się barwa i czas >>

Web Marketplace to symulator biznesowy, ukierunkowany na zdobywanie praktycznego doświadczenia. Podejmowanie przez graczy realistycznych decyzji powoduje, że symulacja staje się bardziej kompleksową i wartościową formą nauki niż metody czysto teoretyczne. Uczestnicy gry skłaniani są do samodzielnego analizowania rynku i wyciągania wniosków, co korzystnie wpływa na ich motywację. Interaktywna forma powoduje, że szybciej przyswaja się, pojawiające się w grze, pojęcia z zakresu biznesu i marketingu. Marketplace oferuje scenariusze symulacji o różnych poziomach trudności.

TOPSiM General Management to program umożliwiający menadżerom bezpieczne szlifowanie procesu podejmowania decyzji. Topsim-General Management jest symulacją przeznaczoną dla wielu graczy, pogrupowanych w drużyny 3-4 osobowe. Wcielają się oni w role osób pracujących na wirtualnym rynku biznesowym. Symulacja pokazuje graczom, jak strategicznie myśleć i działać. Wspomaga proces uczenia się konsekwencji działania oraz konstruktywnej interpretacji sytuacji rynkowej. Pomaga także w budowaniu zgranego i zorientowanego na cele zespołu pracowników. Zaletą TOPSiM General Management jest dostosowanie gry do poszczególnych profili branżowych (np. General Airline Management Simulation). Symulacja jest bowiem dostępna w wielu wariantach – od zarządzania ogólnego, przez logistykę, marketing, project managemet – po produkcję.

Zobacz: Sportowy marketing >>

Komputerowe symulacje są dobrym narzędziem treningowym dla środowisk, w których działalność związana jest ze sporym ryzykiem. Trafnym przykładem jest tutaj sektor finansowy. Aby nauczyć się odpowiednio inwestować i zminimalizować ryzyko strat, warto skorzystać z możliwości, jakie dają szkoleniowe symulacje przygotowane dla Forex. Jest on największym na świecie rynkiem walutowym, który charakteryzuje się płynnością, odpornością na kryzysy oraz nietypowymi godzinami otwarcia – czynny jest bowiem całą dobę. Dostępnych jest wiele profesjonalnych symulacji dla tego rynku finansowego, np. Forex Tester i Easy-Forex®. Wszystkie z nich mają wspólny mianownik – pozwalają oswoić się z inwestowaniem oraz bez ryzyka wypróbować sposoby dokonywania transakcji. Nie powinniśmy jednak zapominać, że gry tego typu są przede wszystkim narzędziem testowania umiejętności nabytych podczas tradycyjnych szkoleń. – Symulacja na rynku Forex nie sprawdza się, gdyż jego specyfika, a przede wszystkim wysoka zmienność powodują, że symulacje tracą sens edukacyjny. Będzie ona obarczona bardzo dużymi błędami wynikającymi z niskiej powtarzalności na tym rynku.

Dlatego ważne jest „dynamiczne” podejście do tego rynku i stosowanie szkoleń bazujących na realnych i rzeczywistych notowaniach unikając systemów, szablonów czy danych historycznych – mówi Marek Paciorkowski z firmy MPAC Investments. W zamian za to proponuje szkolenia praktyczne, które również mogą odbywać się w systemie online. – Praktyczne szkolenia pokazują nie tylko potęgę tego rynku, ale przede wszystkim zagrożenia płynące z olbrzymiej zmienności w wykorzystaniu dźwigni finansowej, która w skrajnych przypadkach może doprowadzić zarówno do ponadprzeciętnych zysków, jak i strat. Kursy te uczą od samego początku poprawnych nawyków związanych z odpowiednim dostosowaniem swojej strategii do zdolności podejmowania ryzyka, które na Forexie należy odpowiednio szacować – dodaje Paciorkowski.

Zobacz: Sportowy sponsoring >>

Symulacyjne gry biznesowe są jedną z najbardziej efektywnych metod szkoleniowych. Poprzez działalność w symulowanym świecie biznesu, uczą wykorzystywać szansy i radzić sobie z zagrożeniami. Pozwalają czerpać radość z niezobowiązującej formy treningu, jednocześnie dając doświadczenie i nowe umiejętności swoim graczom.

~AB

Źródła:

biznes.nf.pl | www.hc.amu.edu.pl | www.group-aspire.com | www.insead.edu | www.blueoceanstrategy.com | www3.kozminski.edu.pl | www.stratxsimulatioms.com | www.tatainteractive.com | pl.marketplace-simulation.com | weknowhow.pl | www.comarch.pl

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*