ITU, czyli ciąg dalszy wojny o internet

Wydawało się, że po ubiegłorocznym fiasku, dotyczącym wprowadzenia w życie kontrowersyjnych ustaw SOPA, PIPA i ACTA, dalsze próby regulacji przestrzeni internetowej zostały przynajmniej na jakiś czas zaniechane. Niestety, wojna o internet trwa nadal a kolejna bitwa rozegra się już w 3 grudnia – tym razem na forum ONZ!

ITU

ITU, czyli Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny jest najstarszą na świecie międzynarodową organizacją. Została ona założona 17 maja 1865 roku w Paryżu jako Międzynarodowy Związek Telegraficzny (International Telegraph Union). ITU jest jedną z wyspecjalizowanych organizacji ONZ, a jej głównymi zadaniami są standaryzacja i zarządzanie pasmem radiowym oraz regulowanie rynku telekomunikacyjnego i radiokomunikacyjnego. Do Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego należą obecnie 193 państwa, wliczając w to Watykan oraz wszyscy członkowie Organizacji Narodów Zjednoczonych z wyjątkiem Palau. Polska stała się członkiem ITU w 1921 roku.

Ponadto do ITU należą również przedsiębiorstwa sektorów telekomunikacyjnych i radiokomunikacyjnych. Obecnie jest to ponad 500 firm z różnych krajów, w tym Telekomunikacja Polska SA i Polkomtel S.A. Głównymi organami związku są zbierająca się co 4 lata Konferencja Pełnomocników, która składa się z delegacji reprezentujących państwa członkowskie oraz utworzona w 1947 roku Rada, nadzorująca politykę, strategię i aktywność ITU w okresie pomiędzy konferencjami, zaś nad biurem administrującym działalnością Związku władzę sprawuje Sekretarz Generalny.

WCiT-12

Na poniedziałkowej konferencji WCiT-12 (World Conference on International Telecommunications) w Dubaju, działająca przy Organizacji Narodów Zjednoczonych ITU, podda pod głosowanie nową wersję traktatu o Międzynarodowych Regulacjach Telekomunikacyjnych (ITR), przekazującej mu większość kompetencji, dotyczących regulacji sieci. Proponowane zmiany w ustawie są bardzo kontrowersyjne i zakładają m.in. przydzielanie domen i adresów IP, zwiększenie dostępu organizacji do przesyłanych przez internautów danych oraz wprowadzenie dodatkowych opłat za połączenia pomiędzy użytkownikami i stronami znajdującymi się w różnych krajach!

ITU zamierza nie tylko przejąć kontrolę nad publikowanymi online treściami, ale i regulować ruch w sieci. Cenzura tego typu jest obecnie prowadzona w Iranie i Chinach, gdzie rządy tych krajów blokują obywatelom dostęp do treści, uważanych przez nich za „niewłaściwe”.
Ponadto zadecydowano również, że tegoroczne obrady ITU na konferencji w Dubaju zostaną utajnione – oznacza to, że dyskusja na temat przyszłości internetu odbywać się będzie za zamkniętymi drzwiami, a na ręce rządowych przedstawicieli państw członkowskich ONZ nie będą mogli patrzeć nawet dziennikarze.

Anty-koalicja Polski, UE i Google

Propozycje zmian wywołały natychmiastowe reakcje środowiska a krytyce nowej umowy przewodzi Google, alarmując wszem i wobec że internet znalazł się w niebezpieczeństwie wzywając do ogólnoświatowego bojkotu ustawy. Firma rozpoczęła jakiś czas temu specjalną kampanię, publikując na swojej stronie petycję sprzeciwiającą się nowym regulacjom, którą może podpisać każdy użytkownik sieci. Ponadto powstał także specjalny serwis „What is the ITU”, na który wrzucono filmik ilustrujący skutki wprowadzenia poprawek w życie. Google dzielnie sekunduje również Parlament Europejski, których uchwalił niedawno specjalną rezolucję, krytykującą propozycje zmian i potępiającą pomysł wprowadzenia dodatkowych opłat:

„Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny, ani żadna inna pojedyncza,scentralizowana instytucja międzynarodowa (np. Internetowa Korporacja ds. Nadawania Nazw i Numerów – ICANN) nie są właściwym organem do występowania jako władza regulująca Internet.”

Negatywne jest także stanowisko polskiego rządu w sprawie Międzynarodowych Regulacji Telekomunikacyjnych. W opublikowanym komunikacie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji czytamy, że:

„Polska nie zgadza się na przepisy rozszerzające mandat ITU o kwestie związane z zarządzaniem Internetem m.in.: zarządzanie systemem nazw domen, przydzielaniem numerów i adresów IP. Rząd RP nie popiera wprowadzenia w ramach ITR zapisów umożliwiających niektórym państwom ograniczanie swobód, praw podstawowych i wolności.”

Powyższy pogląd podzielają na pewno również inne państwa członkowskie ONZ – pozostaje pytanie, czy znajdzie się ich na tyle dużo i czy będą miały taką siłę przebicia, aby zablokować wprowadzenie ustawy w życie? Przekonamy się już w najbliższy poniedziałek.

Dzisiejszy model regulujący przestrzeń internetową jest daleki od ideału. Nadzór nad domenami i serwerami światowego internetu sprawuje obecnie prywatna organizacja o charakterze non-profit – ICANN, z siedzibą w Kalifornii. Zmiany są potrzebne, pytanie tylko czy wprowadzanie ich w życie za zamkniętymi drzwiami i bez jakiejkolwiek debaty publicznej to rozwiązanie o właściwym charakterze?

~PM

Źródła: internet.gadzetomania.pl, blog.wirtualnemedia.pl, zmianynaziemi.pl, bendyk.blog.polityka.pl, pl.wikipedia.org

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*