… i to dosłownie. Polska firma Game Technologies wyprodukowała właśnie gadżet dla graczy. Szczególnie tych, którzy w wirtualnie zaprogramowaną losowość po prostu nie wierzą. Oto Dice+, kostka do gry zaprojektowana specjalnie z myślą o osobach grających na tabletach. Po co? I jak sprawdza się taki wynalazek?

Kości zostały rzucone

Można długo debatować nad tym, dlaczego w naszych, poniekąd wirtualnych, czasach mielibyśmy wrócić do zwykłych kostek. Byłaby to jednak mniej więcej tak samo bezowocna dyskusja jak ta na temat wyższości papierowych książek nad ebookami. Niektórzy po prostu lubią namacalne elementy i czerpią przyjemność z obcowania z realnym przedmiotem. Są też tacy, którzy nie ufają kostkom losującym numerek w sieci. Fakty są takie, że gadżet ten na pewno znajdzie zwolenników. Tym bardziej, że już zainteresowała się nią firma Apple. A jak wiemy, wszystko, co sprzedaje się w Apple Store’ach zamienia się w złoto.

W cenie kostki (149zł) otrzymujemy również 5 gier (pobieranych z App Store lub Google Play), żeby cudo można było od razu wypróbować. Czy można oszukiwać? Nic z tych rzeczy – cyfra na kostce pojawia się dopiero w momencie jej zatrzymania, nie ma zatem możliwości, by w jakikolwiek sposób ustawić rzut wcześniej. Jeśli kostka nie obróci się wystarczająco, zaświeci się na inny kolor.

Kostka Dice+ jest nieco większa niż zwykła kostka, ale 26mm krawędzi nadal robi wrażenie biorąc pod uwagę to co ma w środku. Procesor, akcelerometr, magnetometr, 6 diod, Bluetooth oraz akumulator na micro USB (dzięki któremu ładujemy kostkę i aktualizujemy jej oprogramowanie). Oprócz iPadów możemy nią grać również na tabletach z Androidem. Kostka wykonana jest z solidnego plastiku i pokryta gumą, można się więc spodziewać, że wytrzyma nawet najbardziej zaciekłe pojedynki.

Czekamy na pierwsze recenzje nowego produktu!

~DAR

Źródło: onet.pl,

Przeczytaj poprzedni wpis:
Marketing szeptany

Marketing szeptany niejedno ma imię. Zabawny filmik czy inny komunikat, przekazywany wzajemnie przez internautów, blogowanie, trendsetting czy wreszcie rekomendowanie danego...

Zamknij