Kto pyta – nie błądzi. O rozmowie kwalifikacyjnej słów kilka

Dzisiejsze dokumenty aplikacyjne ograniczają się często tylko do jednostronicowego CV. Na jego podstawie pracodawca jest w stanie dowiedzieć się jedynie podstawowych informacji na temat kandydata na nowego pracownika. Zebrane wiadomości nie są jednak wystarczające, aby podjąć decyzję o zatrudnieniu.

Z tego powodu konieczne staje się przeprowadzenie rozmowy kwalifikacyjnej. Jest ona przeważnie trudna dla kandydatów, ale wcale nie stanowi łatwego zadania dla pracodawcy. Często wyłonienie najlepszej osoby biorącej udział w procesie rekrutacji wymaga choby podstawowej wiedzy na temat prawidłowego przeprowadzania tego typu rozmów.

40 minut lansu

Przede wszystkim pracodawca, podobnie jak kandydat, powinien być dobrze przygotowany do rozmowy kwalifikacyjnej. Prawidłowo przeprowadzona rekrutacja trwa zwykle od 30 do 45 minut. Nie warto więc umawiać więcej niż pięciu kandydatów jednego dnia. Takie rozmowy są zwykle męczące, a nadmiar nowych informacji może utrudniać podjęcie właściwej decyzji. Najmocniejszego według nas kandydata dobrze umieścić jako pierwszego – dzięki temu będziemy mogli odnieść do jego poziomu inne osoby ubiegające się o stanowisko.

Zobacz: Prezentacja biznesowa, czyli klucz do sukcesu >>

Kryteria pod linijkę

Aby proces rekrutacji przebiegł sprawnie, dobrym pomysłem jest wcześniejsze zaplanowanie zadawanych pytań i ustalenie kryterium oceniania kandydatów. Dzięki takiemu zabiegowi łatwiej będzie dokonać ich późniejszego porównania. Sposobem na poprawienie jakości rozmowy kwalifikacyjnej jest zaangażowanie dwóch pracowników do jej przeprowadzenia – najlepiej specjalistę od rekrutacji oraz bezpośredniego przełożonego kandydata. Jedna osoba może wtedy spokojnie zadawać pytania, a druga zapisywać swoje spostrzeżenia i uwagi.

Poznajmy się

Rekrutacja to jedyna okazja, aby choć trochę poznać przyszłego pracownika. Rozmowę najlepiej rozpocząć więc od pytania o ostatnie miejsce pracy. Kandydat powinien szczegółowo opowiedzieć, czym zajmował się na poprzednim stanowisku i dlaczego z niego zrezygnował. Jeśli w jego życiorysie jest widoczna luka, osoba rekrutująca może zapytać o detale związane z odejściem z poprzedniej pracy. Dzięki temu kandydat z pewnością nie zatai żadnych ważnych faktów. Następny rodzaj pytań powinien dotyczyć motywacji kandydata. Zadając je dowiemy się, czemu chce zatrudnić się w naszej firmie i jakie ma oczekiwania wobec nowego stanowiska. Na zakończenie rozmowy kwalifikacyjnej możemy zapytać o zainteresowania naszego rekrutacyjnego gościa, co pozwoli lepiej poznać potencjalnego pracownika.

Zobacz: Biznesman vs. Biznesman przez telefon >>

Ustalmy fakty

Warto zadawać zarówno pytania zamknięte, jak i otwarte. Pierwsze z nich mają na celu tylko ustalenie faktów. Drugi rodzaj jest ukierunkowany na zdobycie nie tylko konkretnych informacji, ale również na poznanie charakteru kandydata i jego nastawienia do pracy. Gdy rozmówca skończy mówić, zachęćmy go do rozwinięcia wypowiedzi zwrotami typu „proszę mówić dalej” albo „Interesujące, proszę podać więcej szczegółów”. Jeśli kandydat ma duże szanse zostać nowym pracownikiem, można stworzyć dla niego sytuację zaaranżowaną. Opowiadamy mu historię związaną z jego przyszłym stanowiskiem, w której występuje problem do rozwiązania. Jest to okazja do zobaczenia jak nasz kandydat radzi sobie z nagłymi sytuacjami.

Chronione sprawy osobiste

Jako pracodawca powinniśmy pamiętać, że są pytania, których nie wolno nam zadawać. Kandydat nie ma obowiązku opowiadać o swoim życiu osobistym czy stanie cywilnym. Gwarantuje to ustawa mająca na celu zapobieganie dyskryminacji podczas procesu rekrutowania. Jeśli będziemy wymagali od kandydata takich informacji może on zgłosić nas do inspektoratu pracy.

Zawodna intuicja

Oprócz zadawania tego typu pytań istnieją również inne rzeczy, których warto wystrzegać się podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Nie są one wprawdzie karalne, ale wprowadzają do niej niepotrzebny chaos i utrudniają podjęcie decyzji. Przede wszystkim podczas wyboru kandydatów osoba rekrutująca powinna kierować się danymi, a nie intuicją. Decyzja o zatrudnieniu nowego pracownika podjęta wyłącznie na własnych przekonaniach i stereotypach jest zazwyczaj błędna, a zatrudniona przez nas osoba nie radzi sobie na powierzonym stanowisku. Podczas rozmowy warto zadbać również o spokój i porządek. Nie pozwólmy, aby przerywali ją inni pracownicy. Często popełnianym błędem jest też prowadzenie jej w sposób zbyt chaotyczny, co wynika głównie ze zbyt nieformalnej atmosfery panującej podczas rekrutacji. Część pracodawców – szczególnie, gdy bardzo zależy im na zatrudnieniu nowego pracownika – poświęca zbyt dużo czasu na anegdoty i opowieści o swojej firmie. Powoduje to, że kandydat przekazuje nam o sobie bardzo mało informacji, a my nie mamy solidnych podstaw, aby go zatrudnić.

Zobacz: Negocjacje – Sukces w zasięgu ręki! >>

Słuchamy do końca

Osoba rekrutująca nie powinna przerywać wypowiedzi swojego rozmówcy. Może to zrobić jedynie czasem, jeśli kandydat jest młody i bardzo zestresowany. Z pewnością pomoże mu wtedy stworzenie miłej i przyjaznej atmosfery, która zawsze powinna panować podczas rekrutacji. Pracodawca nie może być nieuprzejmy i zbyt nachalny w swoich pytaniach, nawetA jeśli zauważy jakieś nieścisłości w odpowiedziach kandydata. Lepiej spokojnie wszystko wyjaśnić niż wprowadzać nerwową atmosferę i budować zły wizerunek firmy.

~KB

Źródła:

www.artelis.pl | www.kariera.pl

 

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*