Lecę, bo chcę – cz. 3

Latanie niewątpliwie ułatwia życie. Pozwala przenieść się z jednego miejsca w inne w dużo krótszym czasie niż w przypadku wyboru innego transportu. Do niedawna Polska posiadała ubogą siatkę połączeń lokalnych: z większości portów lotniczych można było się dostać do Warszawy, ale już o przemierzeniu podniebnej trasy Poznań – Kraków, czy Kraków – Gdańsk można było pomarzyć. Debiut na rynku uslug lotniczych OLT Express uświadomił jednak przewoźnikom, że Polacy chcą latać i mają na to pieniądze. W rezultacie dostrzeżono kolejny problem: małą ilość portów lotniczych. Jest więc nadzieja na lepsze jutro.

Nowe kierunki, nowa nadzieja

Wydaje się, że na wycofaniu Wizzair z Modlina korzysta konkurencja. Irlandzki przewoźnik Ryanair zapowiedział otwarcie nowych kierunków z podwarszawskiego lotniska. Już wiosną będzie można z niego polecieć do Bari, Palma de Mallorca, Piza, Marsylia i sycylijskie Trapani. Jednak niepokoić może fakt, że przewoźnik przyznał, że ma zamiar otworzyć w Polsce swoją drugą bazę. Ma ona powstać w Krakowie, a pierwsze samoloty powinny wystartować już w kwietniu 2013.

Lubelskie nadchodzi…

W porównaniu do Modlina, jak na razie, coraz lepiej radzi sobie na rynku lotnisko w Świdniku. Port Lotniczy Lublin działa od 17.12 tego roku i obecnie obsługuje dwa rejsy dziennie. Kierunki, w jakich udają się samoloty ze Świdnika to Oslo i Londyn, ale Grzegorz Muszyński, prezes PLL, zapewnia, że lotów i operatorów będzie więcej. Grzegorz Baca, ekspert branży lotniczej z warszawskiej firmy doradczej BBSG, w wywiadzie dla Kuriera Lubelskiego z linii regularnych widziały w Świdniku Lufthansę, która mogłaby latać np. do Frankfurtu. „Ten przewoźnik często proponuje loty z mniejszych portów do swoich hubów w Niemczech, gdzie pasażerowie mogą skorzystać z połączeń tej linii do innych krajów europejskich. Siatkę połączeń w Świdniku uzupełnią oczywiście czartery do miejscowości wypoczynkowych, głównie w basenie Morza Śródziemnego” – twierdzi Baca. Pozostaje tylko kluczowa kwestia – ilość pasażerów. Komisja Europejska szacuje, iż rocznie przez port przewinie się 140 tysięcy osób, choć władze lotniska podają liczbę dwa razy większą – podaje „Gazeta Wyborcza”.

…z odsieczą

Według Sebastiana Gościniarka z firmy doradczej BBSG „na ścianie wschodniej oczywiście brakuje portu lotniczego, ale musimy powiedzieć wprost, że ta inwestycja będzie deficytowa przez długie lata, a samorządy muszą liczyć się z koniecznością dopłacania do portu co roku”. Czego jednak nie można odmówić przybytkowi, to dobrej komunikacji z miastem. Tor na trasie Lublin – Świdnik Port Lotniczy został oddany do użytku jeszcze przed uruchomieniem lotniska, a podróż pasażerów trwa tylko 16 minut. Modlin pod tym względem zostaje daleko w tyle, tutaj bezpośrednie połączenie z lotniskiem zaplanowano na 2015 rok.

Nowe perspektywy

Kolejne porty lotnicze mają już niedługo powstać w Radomiu. Według optymistycznych założeń otwarcie lotniska może nastąpić już na początku przyszłego roku. Ma ono powstać na terenie obecnego obiektu wojskowego, a istniejąca infrastruktura będzie stopniowo dostosowywana do potrzeb międzynarodowego lotniska cywilnego na kolejnych etapach jego rozwoju. Na samym początku pasażerowie będą odprawiani w terminalu odkupionym od portu w Łodzi, a pas startowy będzie miał długość 1800 metrów. Oznacza to, że będzie mógł przyjąć samoloty o rozpiętości skrzydeł do 36 metrów (na przykład Boeingi B737 czy Airbusy A320). W kolejnym etapie lotnisko ma zostać rozbudowane, co umożliwi lądowanie większym samolotom. „Przekwalifikowuje” się również port Gdynia Kosakowo. Cała inwestycja opóźnia się jednak i pierwsi pasażerowie zostaną odprawieni pradowdopodobnie dopiero w drugiej połowie 2013 roku.

Potencjał, siły i środki

Prawda jest taka, że coraz więcej Polaków lata podróżuje samolotami – 2012 zamknie się w liczbie około 23 milionów osób, ale statystyki będą rosnąć z roku na rok. Zapotrzebowanie na usługi lotnicze jest widoczne na rynku, jednak pytanie brzmi: czy wszystkie inwestycje mają rację bytu? Być może lepiej byłoby rozłożyć je trochę w czasie a wcześniej przygotować infrastrukturę – dojazd itd. Wydaje się, że jak zwykle zaczęto od niewłaściwej strony, ale cytując słowa piosenki legendy rocka „show must go on”.

~AS

Źródła: samoloty.kurierlubelski.pl, natemat.pl, gospodarka.dziennik.pl, serwisy.gazetaprawna.pl, tur-info.pl, esky.pl, londynek.net, forsal.pl, tvn24.pl

 

About the Author

Leave a Reply

*