Nasz wielki wódz – psychopata

J. L. Holland stworzył teorię osobowości zawodowej, w myśl której satysfakcja z wykonywania zawodu zależy od dopasowania wyjątkowości i indywidualności konkretnej jednostki do wymagań na danym stanowisku. Według niego konieczne jest dostrojenie cech osobistych do wymagań stawianych przez zawód. Na teorii Hollanda opiera się większość testów zawodowych przeprowadzanych w szkołach. Jednak niedawno amerykańscy naukowcy poszli w badaniach o krok dalej. Udowodnili, że nasilenie pewnych cech osobowości psychopatycznej może przyczynić się do rozwoju kariery.

Psychopata- brzmi przerażająco

Słowo „psychopata” powszechnie kojarzy się z bezwzględnym, okrutnym człowiekiem. Stereotyp nie do końca pokrywa się z prawdą. Harrington posunął się do stwierdzenia, że psychopata jest „nowym człowiekiem stworzonym przez ewolucyjne naciski współczesnego życia.” Inni badacze krytykują ten pogląd, wskazując na prawdziwe kalectwa, na które kliniczny psychopata także cierpi. Psychopatia kształtuje się w wyniku interakcji czynników biologicznych i środowiskowych. Nawet, jeżeli dziecko posiada genetyczne predyspozycje do tego zaburzenia, nie oznacza to wcale, że w przyszłości stanie się ono psychopatą. Równie ważne jest bowiem środowisko, w którym się ten młody człowiek wychowa oraz doświadczenia, jakie wyniesie z okresu dzieciństwa.

Osobowość jak marzenie

Psychopaci zdają się mieć pod dostatkiem te cechy, które są najbardziej pożądane przez normalnych ludzi. Bezproblemowa pewność siebie psychopaty zdaje się być prawie jak nieosiągalne marzenie i jest tym, co „normalni“ ludzie starają się zdobyć uczęszczając na treningi asertywności. W wielu wypadkach magnetyczne przyciąganie przez psychopatę przedstawicieli płci przeciwnej wydaje się niemal nadnaturalne. Takie osoby często są dowcipne i elokwentne, potrafią doskonale zaprezentować się w dobrym świetle, bywają sympatyczne i pełne uroku. To właśnie te cechy mogą decydować o tym, że dany osobnik pociągnie za sobą ludzi, stanie się ich przywódcą.

Top przywódca

Badacze z Emory University przeanalizowali profile psychologiczne 42 prezydentów USA. Według nich najważniejsza cecha decydująca o zostaniu przywódcą to dominacja pozbawiona lęku. Badania wykazały, że największe nasilenie tej cechy występowało u Theodore’a Roosevelta, a następnie w kolejności malejącej Johna F. Kennedy’ego, Franklina D. Roosevelta, Ronalda Reagana, Rutherforda Hayes’a, Zachary’ego Taylora, Billa Clintona, Martina Van Burena, Andrew Jacksona. Na ostatnim miejscu znalazł się niedawny prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki – George W. Bush.

Pomoc w życiu codziennym

Wyniki analiz, opublikowane w „Journal of Personality and Social Psychology”, pozwoliły na postawienie tezy, że niektóre cechy osobowości psychopatycznej mogą przynosić korzyści w życiu codziennym i wpływają na postrzeganie osób je posiadających jako bardziej przekonujących i lepiej przygotowanych do roli przywódcy. Być może warto byłoby pod tym kątem analizować kandydatów na ważne stanowiska. Trudno jednak stwierdzić, czy nasilenie cech przywódczych i pewności siebie będzie w tym przypadku wadą czy zaletą?

~AS

Źródła: tech.money.pl | quantumfuture.net | ochoroba.pl

About the Author

Leave a Reply

*