W dobie cyfryzacji, rozwoju technik teleinformatycznych i nowych technologii przedsiębiorcy coraz chętniej sięgają po nowoczesne rozwiązania wspomagające bezpieczeństwo i kontrolę prowadzonego biznesu. Okazuje się że wynajęcie firmy ochroniarskiej czy instalacja dodatkowych zabezpieczeń nie daje właścicielom takiego spokoju i poczucia bezpieczeństwa jak system monitoringu wideo.

Monitoring wideo – zanim zadecydujesz się na zakup

Systemy monitorujące są doskonale znane i z powodzeniem stosowane od lat. Wydawać by się mogło, że każdy wie o ich istnieniu i chętnie sięga po tego typu rozwiązania. Przedsiębiorcy powinni jednak zdawać sobie sprawę z rozległych możliwości tego typu systemów i wybrać najbardziej adekwatne pod względem funkcjonalności. Najnowsze i najlepiej oceniane charakteryzuje możliwość zdalnego korzystania z monitoringu za pośrednictwem komputera, tabletu czy smartfonu. – Dla każdego przedsiębiorcy czas to pieniądz. Dlatego klienci niezwykle cenią sobie łatwą i intuicyjną instalację obsługę urządzeń. – tłumaczy Agnieszka Pyzik, manager i dostawca usługi zdalnego monitoringu wideo Zerkam. Dodatkowo położyliśmy szczególny nacisk na bezpieczeństwo systemu. Usługa Zerkam rejestruje i przechowuje nagrania na dedykowanych serwerach. Dzięki temu nawet jeśli ktoś włamie się do firmy i zniszczy kamerę, nagranie z włamania pozostanie nienaruszone. Co więcej, wysoki poziom bezpieczeństwa gwarantuje fakt, że zarówno wideo na żywo, jak i nagrania są szyfrowane. – dodaje Agnieszka Pyzik.

Nie taki monitoring drogi, jak go malują

W wielu branżach krążą mity, że monitoring wideo to nadprogramowy i luksusowy wydatek. Nic bardziej mylnego. Pojawiły się na rynku firmy, które bardzo niewiele liczą sobie za samą instalację (z Zerkam.pl koszt ok. 150 zł), jak również późniejszą obsługę (od kilkudziesięciu złotych miesięcznie). Co więcej, system nie wymaga zatrudnienia specjalisty do montażu. Można wszystko zrobić samemu. – Od ponad dziesięciu lat wspólnie z żoną prowadzę małą, włoską restaurację. Kiedyś było tak, że albo małżonka przebywała w trattorii, albo ja. Cały czas ktoś musiał pilnować biznesu. Bywało tak, że nie widywaliśmy się całymi tygodniami. Po założeniu prostego i taniego monitoringu wideo, możemy spędzać więcej czasu na wspólnych przyjemnościach przy okazji zerkając na to, co dzieje się w restauracji. – wyjaśnia p. Ryszard Stankiewicz, właściciel restauracji Sapore Italiano. – Koszt użytkowania systemu nawet na możliwości tak niewielkiego biznesu jak nasz, jest niewielki.

Mamy cię!

Zdalny monitoring wideo jest doskonałym rozwiązaniem dla różnego rodzaju biznesów: od małych sklepików, poprzez fabryki, hurtownie, przedszkola, żłobki, komisy samochodowe, restauracje, puby czy centra handlowe. Wielkość biznesu, jego zasięg i ilość zatrudnianych pracowników nie ma tu większego znaczenia, gdyż na takie rozwiązanie finansowo mogą sobie pozwolić wszyscy. Co ciekawe, monitoring wideo coraz rzadziej instalowany jest stricte w celu kontroli pracowników. Częściej chodzi np. o usprawnienie biznesu ( zaobserwowanie momentu w ciągu dnia, w którym jest szczególne natężenie ruchu) czy sprawną obsługę klientów (w przypadku lokali gastronomicznych z kilkoma pomieszczeniami, które można nieustannie obserwować z jednego miejsca). Jest to też dobry „odstraszacz” dla złodziei i gości którzy chętnie zamawiają, ale niechętnie płacą rachunek.
Jak widać, zmienia się podejście do klienta, a rynek stawia coraz większe wymagania. W prostej linii przekłada się to na rozwój tego typu usług, czyli szerszą funkcjonalność, większy zasięg i niezwykle dogodną formę użytkowania zdalnego monitoringu wideo.

~Olga Milowska

Źródło: zerkam.pl