Pozdrawiam serdecznie

Sygnatura w wiadomości e-mail to biznesowa codzienność. Z pozoru wydaje się, że przygotowanie stopki do niej, jest bardzo proste. Wystarczy kilka słów wzbudzających zainteresowanie lub zachęcających do kliknięcia. Jednak wszystko, co z pozoru wydaje się być banalne, w rzeczywistości wcale takie nie jest. Być może warto się zorientować, jaka sygnatura zainteresuje partnera biznesowego czy klienta.

Przemyślana strategia

Sposobów na ciekawą stopkę w wiadomości elektronicznej jest kilka. Jednak pierwszym krokiem, przed wybraniem jednego z nich, powinno być uwzględnienie sposóbu wysyłania przez siebie e-maili. Ma znaczenie, czy wysyła się zwykle sam tekst czy też pisze się wiadomości w formacie HTML. W przypadku wysyłania e-maili w czystej formie tekstowej powinno się podawać linki z „http://” lub z „www.”, gdyż to uczyni linki „klikalnymi” (odbiorca e-maila będzie mógł zobaczyć stronę po kliknięciu w jej adres). Łatwiejszy dostęp do strony, to przecież skuteczniejsza reklama. Oczywiście link można też podpiąć pod baner albo logo firmy – też spełni swoją funkcję a jednocześnie urozmaici treść i odrobinę ją ożywi.

Myśl dnia

Jednym z prostszych sposobów na urozmaicenie podpisu jest skorzystanie z Google Labs. Co prawda laboratorium usługi Gmail służy do testowania funkcji eksperymentalnych, które jeszcze nie są gotowe na premierę, jednak można z nich już korzystać. Ten młodszy kuzyn Wujka Google umożliwia dodanie losowego cytatu z listy ciekawych cytatów lub zamieszczanie losowego linka do jednej z naszych stron lub blogów. Włączenie funkcji nie wymaga specjalnych starań – wystarczy kliknąć w zieloną kolbkę, którą znajdziemy u szczytu strony i odnalezienie pozycji “Losowy Podpis”. Potem wystarczy już tylko „dołączyć losowy podpis z kanału” i podać adres odpowiedniego kanału rss obok.

Pokaż, gdzie jesteś

Czasami marzymy o tym, by się zaszyć w mysiej dziurze. Jednak są sytuacje, w których informacja o lokalizacji może być użyteczna – np. może wyjaśnić brak odpowiedzi przez dłuższy czas. Można więc uzupełnić swoją sygnaturę o mapkę Google wskazującą orientacyjnie lokalizację, z której użytkownik łączy się w danej chwili z siecią. Adresat nie pozna dokładnego adresu. Normalnie do ustalenia położenia jest wykorzystywany numer IP, z dodatkiem Google do dokładniejszej lokalizacji posłużą sieci WiFi znajdujące się w okolicy. Wystarczy tylko znów posłużyć się Google Labs.

Pełen profesjonalizm

Jeśli nie ma się pewności, że kontrahenci są obdarzeni poczuciem humoru, można posłużyć się przy redagowaniu stopki wymogami prawnymi. W zależności, od formy prawnej prowadzonej działalności własnej lub podmiotu w imieniu którego prowadzi się korespondencję, zasady nieco się różnią. Warto zajrzeć do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej lub Kodeksu spółek handlowych. Według ogólnych zasad, w stopce powinna być umieszczona nazwa przedsiębiorcy lub spółki, forma prawna, adres, nr NIP (w przypadku spółek również KRS). Przy spółkach kapitałowych (sp. zo.o. i są) należy podać wysokość kapitału zakładowego, przy SA dodatkowo wysokość wpłaconego.

Trud się opłaca

Pomysły można mnożyć, ale warto się zdecydować na którąś opcję. Być może nie tylko umili ona czas adresatom, stanie się dla kogoś inspiracją, ale również zachęci do zawarcia kontraktu z tą, a nie inną firmą.

~AS

Źródła: goldenline.pl | gadzetomania.pl | reklamastron.pl,

About the Author

Leave a Reply

*