Praca sezonowa. Pomysł na wakacje.

Okres letni kojarzy się większości osób z długo wyczekiwanym wypoczynkiem i urlopami. Jednak duża ilość uczniów szkół średnich i studentów opuszczając mury szkół i uniwersytetów wyrusza na poszukiwanie wakacyjnej pracy. Dzięki niej mają okazję zarobić własne pieniądze i choć trochę uniezależnić się od pomocy rodziców.

Z tego powodu, chociaż wizja kilkumiesięcznego błogiego odpoczynku jest bardzo atrakcyjna, duża ilość młodych ludzi wybiera możliwość zatrudnienia. Szukający go w okresie letnim mogą wybierać wśród wielu różnych alternatyw.

W mieście czy nad morze?

Pierwsza dostępna opcja to znalezienie pracy w kraju. Wiele firm w okresie wakacyjnym poszukuje pracowników na zastępstwo, głównie ze względu na urlopy swojego stałego zespołu. Ożywienie widać również na rynku budowlanym i ogrodniczym. Ze względu na rosnącą ilość planowanych wydarzeń więcej jest także ofert dotyczących pracy dorywczej – zarobić mogą np. hostessy czy promotorzy. Stawki przy takich krótkookresowych zajęciach sięgają nawet do kilkunastu złotych za godzinę, więc w ciągu kilku dni można zyskać nawet 400 złotych.

Zobacz: Jak napisać dobry biznesplan? >>

Zapotrzebowanie na pracowników w okresie letnim przeżywa także branża gastronomiczna. Jest to widoczne szczególnie w kurortach nadmorskich, gdzie większość obiektów działa jedynie w wakacje. Jeśli chodzi o średnie zarobki zdecydowanie lepiej sytuacja wygląda w dużych miastach. Najniższa stawka godzinowa dla kelnerki to około 7 złotych netto. W niektórych miejscowościach nadmorskich jest to niestety o wiele mniej. Różnica widoczna jest też w czasie pracy. Nad morzem zwykle pracuje się codziennie po 12 godzin przez cały sezon. W mieście pracujemy na zmiany określone w grafiku – mamy więc trochę czasu wolnego dla siebie. Z drugiej strony praca w kurortach to okazja do spędzenia wakacji nad polskim morzem za darmo – większość pracodawców zapewnia bowiem zakwaterowanie i wyżywienie.

W kraju czy za granicą?

Kolejna alternatywa dla osób nieco odważniejszych to znalezienie pracy zagranicą. Taka opcja jest wciąż popularna wśród młodych ludzi, ponieważ gwarantuje o wiele wyższe zarobki niż w kraju. Średnie stawki godzinowe wahają się zazwyczaj w granicach 7 euro, czyli są 4 razy wyższe niż w Polsce.

Zobacz: Co kiedyś kupowaliśmy za 6 złotych? >>

Typowym zagranicznym zajęciem wakacyjnym jest zbieranie owoców. Pracowników w tej branży poszukuje się już od maja, gdy w Hiszpanii zaczyna się zbiór truskawek. Wyjechać z powodzeniem można także na francuskie winobranie lub do Włoch do pracy przy zbieraniu pomidorów. Taka praca jest jednak zwykle bardzo wyczerpująca fizycznie. Osoby zbierające truskawki pracują zazwyczaj od 5 rano, po kilkanaście godzin dziennie. Wciąż popularnym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów zarobkowych jest też Wielka Brytania, gdzie przy znajomości języka mamy szansę dostać pracę jako kelner czy barman. Dziewczyny często decydują się na pracę jako au-pair.

Uczciwy pośrednik

Przy podejmowaniu decyzji o pracy poza granicami kraju trzeba być jednak bardzo ostrożnym – jak wszędzie mogą zdarzyć się oszustwa, będące zapewne dotkliwsze niż te, które ewentualnie mogłyby nas spotkać w Polsce. Dokładnie sprawdźmy więc pośrednika załatwiającego nasze zatrudnienie, zbierzmy wszystkie informacje na temat ubezpieczenia i zakwaterowania. Nie warto również godzić się na pracę bez umowy. Być może pozwoli nam to zarobić więcej pieniędzy, ale w przypadku kontroli, np. w Anglii, grozi za to kara w wysokości aż 5 tysięcy funtów.

Work and… travel!

Praca za granicą to jednak nie tylko możliwość dużego zarobku, ale również poznania innej kultury i nauki języka. Coraz większą popularnością wśród polskich studentów cieszą się wakacyjne wyjazdy do Stanów Zjednoczonych, organizowanych w ramach programów typu „Work and Travel”. W jego ramach młodzi ludzie mają gwarantowaną trzymiesięczną pracę, a po jej zakończeniu miesiąc czasu na zwiedzanie USA. Taki wyjazd wiąże się początkowo z poniesieniem własnych kosztów. Uczestnik sam musi opłacić koszty biletu oraz wizy, które wynoszą około 6-7 tysięcy złotych. Jednak zarobki są na tyle wysokie, że z pewnością poniesiony wkład zwróci się z nawiązką. Młodzi ludzie pracują najczęściej jako instruktorzy sportowi, ratownicy oraz opiekunowie osób niepełnosprawnych. Znajdują również zatrudnienie w hotelach, restauracjach czy parkach rozrywki.

Może praktyki?

Alternatywą dla sezonowej pracy dla studentów, mogą być praktyki, które wiele firm oferuje właśnie w okresie letnim. Jest to okazja do zdobycia cennego doświadczenia. Część przedsiębiorstw organizuje płatne staże, które dodatkowo pozwalają na zarobienie pieniędzy. Jednak nawet jeśli praktyka jest bezpłatna, warto zgodzić się na takie warunki. Stanowi to bowiem inwestycję w przyszłość i krok do zdobycia pracy zgodnej z profilem studiów. Wielu pracodawców oferuje zatrudnienie dla najlepszych stażystów oraz praktykantów.

Zobacz: Pieniądze to nie wszystko… >>

Praktyki można odbywać jednak nie tylko w Polsce, ale też połączyć je z wakacyjnym wyjazdem zagranicznym. W naszym kraju istnieją instytucje zrzeszające studentów właśnie w tym celu. Organizowane przez nich staże odbywają się w wielu różnych krajach, obejmują różne dziedziny gospodarki i co ważne, często są płatne. Dzięki temu student nie ponosi praktycznie żadnych kosztów utrzymania. Zdobywa natomiast cenne doświadczenie, uczy się języka oraz zapewnia sobie interesujący wpis w CV, co z pewnością ułatwi mu zdobycie lepszej posady w przyszłości.

~KB

Źródła:

www.campamerica.pl | www.pracuj.pl | www.aiesec.com
About the Author

Related Posts

  1. Pingback: Porządki przed urlopem | eBiznesPolska.pl

  2. Marta P. Reply

    Pomysl jak najbardziej tylko, ze odkad wszedzie kryzys nawet o prace fizyczna w polu nie jest juz łatwo…

  3. Tomek777 Reply

    W od 4 lat wyjeżdżam na winobrania – Francja/Hiszpania i w zeszłym roku pierwszy raz mi się przytrafiło szukać pracy aż 3 tygodnie od winnicy do winnicy… więc w ciemno – nie polecam.

Leave a Reply

*