Młodzi ludzie często narzekają na brak pracy. Rekruterzy – brutalni, wymagania za wysokie a płaca za niska… A kiedy już wszystko pasuje, okazuje się, że praca jest, owszem, ale w call center, w którym nie wszyscy czują się dobrze. Może to być też sprytnie ukryty marketing bezpośredni, a my, sprytnie zmanipulowani zaczynamy karierę w „doradztwie finansowym”. Żadna praca nie hańbi, ale ta poniżej kwalifikacji może dołować. Co zrobić, by nie być młodym, dobrze wykształconym, bez pracy?

Czytanie ze zrozumieniem

Z uwagi na fakt, że kandydatów i aplikacji jest zawsze dużo podczas procesu rekrutacji, specjaliści HR stosują różne „kruczki”. W jakim celu? Żeby sprawdzić, czy dany kandydat naprawdę jest zainteresowany konkretną posadą, czy tylko automatycznie wysyła Cefałki. Można się spotkać np. ze sprytnie ukrytą prośbą o odpowiedź w wiadomości zatytułowanej konkretnym tekstem. To samo tyczy się wymagań dot. dokumentów. Jeżeli w ogłoszeniu zastrzeżone zostało, że firma wymaga listu motywacyjnego, to warto go dołączyć. Nie zawsze musi być to sztapowo napisane pismo, w stylu: „znalazłem Państwa ogłoszenie w gazecie/portalu…”. Wystarczy kilka słów o sobie i dlaczego właśnie Tobie, a nie komuś innemu, zaproponować spotkanie.

Wyróżnij się!

Przypomnij sobie swoich znajomych: ze studiów, szkoły. Było ich sporo, prawda? Oni wszyscy skończyli ten sam kierunek, mają podobne doświadczenia i w różnym stopniu przyswoili wiedzę ze studiów. Przykładowo, co roku tylko w województwie łódzkim uczelniane mury opuszcza ok. 8 tysięcy absolwentów kierunków ekonomicznych i 2,7 tysięcy humanistów. Każda z tych osób jest przecież jedyna i niepowtarzalna. Tylko wyróżnienie się z tłumu spowoduje, że przyszły pracodawca zainteresuje się właśnie tym kandydatem a nie innym. Jak? Istnieje kilka sposobów, wymagających różnych stopni zaangażowania.

Dla tradycjonalistów

Szare myszki z zasady nie lubią wychodzić przed szereg. Być może w pracy księgowego, czy prawnika, ważniejsze są faktyczne umiejętności. Bez odpowiedniej prezentacji, w dzisiejszym świecie, ani rusz. Jest jednak sposób, by zrobić to w tzw. „wersji light”. Najlepiej przez bezbłędne dokumenty rekrutacyjne. Często zdarza się niestety, że rekruter odrzuca daną aplikację, bo widzi w niej błędy eliminujące delikwenta. Jednym z nich może być odwrotna chronologia – doświadczenie oraz edukacje prezentuje się wg schematu – od najmniej do najbardziej odległych w czasie. Warto też podkreślić, że błędy ortograficzne są absolutnie zakazane! Lepiej 3 razy zajrzeć do słownika przez wysyłką niż ośmieszyć się przed osobą odpowiedzialną za rekrutację.

Klimat umiarkowany

Nie wszyscy są McGyverami, ale też daleko im do usuwania się w cień. Dla nich też jest rozwiązanie! Internetowy serwis rezumey.pl oryginalne i czytelne CV stworzy w kilka minut. Można skorzystać ze swojego profilu w mediach społecznościowych, co ogranicza pracę nad dokumentami do minimum. Należy tylko zadbać o to, by wszystkie jego elementy były zgodne z prawdą…

Odważni górą

Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać swój autorski sposób na znalezienie pracy. Świetnym narzędziem wspomagającym poszukiwania są media społecznościowe. Poczynając od tych poświęconych pracy, takich jak Linkedin na Facebooku kończąc. Inspiracją do kreatywnych działań może być dla młodych ludzi przykład Kariny Gos, obecnie zatrudnionej w jednej z największej agencji mediowej w Polsce. Jak to zrobiła? Wykorzystała Foursquare, czyli aplikację która umożliwia meldowanie się w różnych miejscach. Pomysł i zaangażowanie okazały się kluczem do sukcesu.

Pasja pracą czy praca pasją?

Wymarzona praca to taka, którą można połączyć z hobby. Tak naprawdę w każdej dziedzinie pracy można znaleźć coś, w czym warto się specjalizować i co jest ciekawe. W zarządzaniu mogą być to techniki zarządzania zespołem a w IT specyficzny język programowania. To też niewątpliwy atut dla potencjalnego pracodawcy – dzięki temu wie, że praca będzie związana z zainteresowaniami, a więc nie będzie karą. To ważne także dla aplikanta, który dzięki zatrudnieniu może rozwijać się w określonym kierunku. Warto nad tym pomyśleć, by być o krok bliżej od swojej wymarzonej posady.

~AS

Źródła: natemat.pl, praca.gratka.pl, rezumey.pl,