Świąteczne promocje = wielkie oszustwo?

Okres przedświąteczny to czas, w którym jesteśmy zewsząd bombardowani wszelkimi rodzajami promocji. Sklepy kuszą nas na każdym kroku obniżkami cen i atrakcyjnymi bonusami za zakup najpopularniejszych produktów. Jednak bajeczne wyprzedaże często mają mało wspólnego z uczciwością i rzetelnością sprzedawców a większość z nich ma tylko jeden cel – naciągnąć niczego nieświadomego klienta na jak największą ilość wydanych pieniędzy.

Zakupowy obłęd od lat wykorzystują właściciele największych sieci supermarketów, którzy odnotowują w okresie przedświątecznym największe utargi. Niestety, w znaczącej ilości przypadków, uciekają się oni do zwykłych oszustw, co pokazuje opublikowany niedawno raport Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Wynika z niego, iż co trzecia „super-okazja” to zwykły pic na wodę a oszukane promocje stają się pomału codziennością.

W jaki sposób naciąga się konsumentów?

Cóż, wielkie markety sięgają po sprawdzone metody, wśród których są m.in. nieprawdziwe ceny danego produktu, inne na półce niż przy kasie oraz drastyczna podwyżka, a następnie obniżenie jego wartości i wmówienie nam, że trafiliśmy właśnie na mega okazję. W grę wchodzi także stosowanie podwójnych metek z ceną „promocyjną” na wierzchu i prawdziwą w ukryciu oraz krótki termin ważności bonusowych gratisów, który stanowi od lat najlepszy sposób sprzedawców na czyszczenie magazynów z przeterminowanych rzeczy.

Przed świętami często spotyka się również pakowanie towarów w duże opakowania, aby sprawiały wrażenie większych oraz promocyjne zestawy, sprzedawane niejednokrotnie drożej, aniżeli pojedyncze egzemplarze.
Marketingowi specjaliści stosują wiele tricków, aby „zmusić” nas do wydania dodatkowych pieniędzy. Ustawiają najdroższe produkty w zasięgu naszego wzroku i dłoni, rozpylają w sklepie aromatyczny zapach choinki oraz zatrudniają krążące wokół nas hostessy, reklamujące najpopularniejszy asortyment. Nawet pozostawione na środku przejścia palety z towarem stoją celowo – wszystko po to, abyś kupił jak najwięcej.

W sieci

Oprócz tradycyjnych sklepów, kuszą nas również internetowe przeceny. Zakupy w sieci zyskują z roku na rok na sile, nie dziwi więc, że nieuczciwy handel kwitnie także w trybie online. Najczęściej spotykanym chwytem jest tutaj obniżenie ceny produktu, przy jednoczesnej podwyżce opłaty za przesyłkę, przez co klienci często dają się nabrać na taką prowizoryczną „okazję”. Ubiegłorocznym hitem na aukcjach portalu Allegro były popularne słuchawki douszne Beats by Dr. Dre, sprzedawane w opcji „Kup Teraz” po symbolicznej „złotówce”, których wysyłka listem poleconym priorytetowym kosztowała… 80 złotych!
Dokonując zakupów przez internet, Warto pamiętać o podstawowych prawach konsumenta, takich jak możliwość zwrotu każdego towaru do 10 dni od czasu jego nabycia oraz przeprowadzić research potencjalnego sprzedawcy. Sprawdź jak długo działa on na rynku i zapoznaj się z komentarzami innych klientów – w ten sposób masz większą pewność, że nie padniesz ofiarą oszustwa.

Okres przedświąteczny to żniwa dla handlowców, ale też i nieuczciwej konkurencji. Z badań UOKiK wynika, że ponad połowa z nas nadal dokonuje zakupów pod wpływem impulsów a 44% konsumentów nie jest w stanie wykryć fałszywych informacji w reklamach produktów. Decydując się na zakup towaru z napisem „taniej”, zachowajmy większą czujność i upewnijmy się najpierw czy rzeczywiście jest tak, jak głosi hasło na ulotce.

~PM

Źródła: papilot.pl, finanse.wp.pl, money.pl

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*