Świąteczne szaleństwo czas start!

Mamy grudzień. Kolejne Święta Bożego Narodzenia zbliżają się do nas wielkimi krokami a wraz z nimi coroczne szaleństwo, związane z zakupami. Jak będzie wyglądać nasza tegoroczna pogoń za upominkami dla najbliższych?

Według przygotowanego przez firmę Deloitte raportu, Polacy są specjalistami w dziedzinie wyszukiwania promocji – zarówno tych w sklepach stacjonarnych jak i w internecie. 95% badanych korzysta z internetowych porównywarek, a nasze wydatki w okresie przedświątecznych zakupów wzrosną o 12% w porównaniu z analogiczną sytuacją sprzed roku. Bożonarodzeniowy budżet przeciętnej polskiej rodziny wyniesie około 1280 zł, a aż 44% z nas zakupi pożądane produkty drogą online. Nie dotyczy to jednak wyrobów spożywczych, które nadal najchętniej kupujemy tradycyjnymi metodami w hipermarketach (70%), supermarketach (61%) oraz małych sklepach (45%). Na „internetową żywność” decyduje się póki co jedynie co dziesiąty badany Polak.

Raport Deloitte zauważa również, że w odróżnieniu od reszty mieszkańców Starego Kontynentu, Polacy kładą większy nacisk na wręczanie edukacyjnych prezentów najmłodszym pociechom.
Wśród dzieci i młodzieży do 18-tego roku życia, na liście życzeń znajdują się Zabawki edukacyjne i naukowe (30%), gry wideo i książki (24%), Czekoladki (20%), Lalki i zabawki pluszowe (18%), płyty CD (13%) oraz odzież i obuwie (12%).

Najpopularniejszym upominkiem, jaki znajdziemy w tym roku pod choinką będą książki, które zamierza nabyć 41% respondentów. Tuż za nimi plasuje się mało oryginalny pomysł wręczania gotówki (40%), miejsce na podium zamykają zaś kosmetyki i perfumy (37%). Dalsze miejsca zajęły kolejno komputery (31%), biżuteria i zegarki (28%), wycieczki i podróże (27%), bony podarunkowe (24%), tablety (23%), odzież i obuwie (23%) oraz smartfony (22%).

Pomimo pogarszających się nastrojów społecznych, związanych ze światowym kryzysem finansowym (46% badanych ocenia negatywnie kondycję polskiej gospodarki, a 68% twierdzi, że ich sytuacja finansowa ulegnie pogorszeniu w 2013 roku) – tylko 5% Polaków zamierza zadłużyć się u znajomych, bądź też wziąć kredyt w banku, aby sfinansować nadchodzące święta.

Reszta zamierza wykorzystać własne oszczędności (82%), kupując w tanich sklepach (81%) oraz obdarowywać najbliższych prezentami mniej kosztownymi (76%) i przecenionymi (69%). Zdecydowana większość deklaruje również, że przy wyborze upominku będzie się kierować przede wszystkim jego użytecznością, a 45% badanych zamierza go zakupić w pierwszej połowie grudnia, nie zwlekając do ostatnich dni przed wigilią. Z badań Deloitte wynika też, że rok 2012 będzie pierwszym od kilku lat, w którym wydamy więcej pieniędzy na jedzenie (34%), niż na prezenty (30%).

Tegoroczne szaleństwo zakupowe jak zwykle rozpoczęło się w Stanach Zjednoczonych słynnym „czarnym piątkiem” i „cyber-poniedziałkiem”, które przyniosły w tym roku rekordowe zyski ponad 60 miliardów dolarów. Jak widać, święta rządzą się własnymi prawami, a Jankesom nie straszny nawet wzmożony niepokój dotyczący własnej przyszłości, czy pogłębiające się zadłużenie przeciętnej amerykańskiej rodziny.
Europejczycy są może bardziej powściągliwi w wydawaniu pieniędzy niż przed rokiem, ale przykład Polski pokazuje, że z magią Bożego Narodzenia nie wygrał jeszcze żaden kryzys i obecna recesja również nie ma na to raczej większych szans.

~PM

Źródła: deloitte.com, finanse.senior.pl, bankier.pl

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*