Sztuka przemawiania

Uczestnictwo w konferencji to doskonała okazja, by móc zabłysnąć swoją elokwencją i oczytaniem. Może się jednak zdarzyć, że zamiast ciekawości i aplauzu zgromadzonych osób, wzbudzisz w nich znużenie okraszone efektem pochrapywania po kątach. Bardzo łatwo możesz jednak tego uniknąć. Wystarczy, że wykorzystasz kilka wskazówek, które wzmocnią Twoją pewność siebie i uczynią ekspertem w dziedzinie, o której masz przyjemność rozprawiać przed publicznością.

Każdy z nas chociaż raz występował publiczne – w szkołach były to uroczyste akademie, przedstawienia czy apele gromadzące władze placówki oraz naszych najbliższych. Radzenie sobie z tremą i stresem było wtedy o wiele łatwiejsze, bo wiedzieliśmy, że możemy liczyć na wsparcie naszych rodziców zasiadających na widowni. W dorosłym życiu już niestety nie jest tak przyjemnie. Gdy jesteś członkiem konferencji, każdy czyha na moment, aby wytknąć Ci niekompetencję i brak wiedzy. Jesteś zdany tylko na siebie. Warto więc nauczyć się kilku podstawowych zasad, które wzmocnią Twoją pozycję.

Zobacz: Autoprezentacja – etykieta biznesowa cz.1 >>

Już od samego wstępu należy wzbudzić zainteresowanie swoich słuchaczy, warto nawiązać z nimi kontakt poprzez chociażby zadanie pytania retorycznego np.: Czy zdarzyło się Państwu…? Pierwsze wrażenie często rozstrzyga o powodzeniu całego przemówienia. Trzeba więc wyjść poza wszelkie stereotypy i postawić na oryginalność. Nie przesadzajmy jednak z ozdobnością – liczy się jasność i prostota przekazu. Podobnie ma się rzecz z zakończeniem – ono także powinno być jasno sformułowane. W tym wypadku warto odświeżyć najważniejsze argumenty, które do tej pory padły. Nie zaszkodzi również, jeśli pojawi się morał.

W trakcie przemawiania jesteś obserwowany ze wszystkich stron. Gdy masz bardzo ekspresyjną gestykulację, zdecydowanie musisz nad nią zapanować. Nie wyzbywaj się jej całkowicie. Staraj się być naturalny, ponieważ może ona sprawić, że będziesz bardziej wiarygodny. Pamiętaj też, że istnieją tzw. znaki prawdy oraz znaki fałszu. Do tych pierwszych zaliczają się np.: czerwienienie się czy pocenie, natomiast kłamstwo można zidentyfikować poprzez gest pocierania nosa czy nerwowego przygryzania warg.

Zobacz: Liczy się barwa i czas >>

Już na samym początku przemowy pokaż swoje zaangażowanie w projekt, bądź ekspertem w danym temacie, wzbudzaj sympatię. Uda ci się to osiągnąć stosując się do kilku prostych wskazówek. Wypowiedź powinna być łatwa do zaakceptowania, wtedy szanse na nawiązanie dobrych relacji z audytorium wzrastają. Bądź skromny – nadmierna pewność siebie oraz chwalenie się wzbudzają poczucie niższości. Nikt nie czułby się komfortowo w takiej sytuacji. Najtrudniejszą kwestią jest jednak zadbanie o treści interesujące drugą stronę. Każdy uczestnik to indywidualista, preferujący coś innego. Forma wypowiedzi, na jaką się zdecydujemy, musi być więc atrakcyjna dla każdego.

Nadszedł czas, by użyć swojej najskuteczniejszej broni – języka. Jest on najsilniejszym narzędziem perswazji. W osiągnięciu sukcesu pomogą Ci następujące strategie: strategia marchewki – czyli przedstawianie odbiorcom korzyści wynikających z podporządkowania się Twoim sugestiom. Zupełnie odwrotna do niej strategia kija, w której prezentujesz straty wynikające ze zignorowania Twojego zdania. Możesz również sprawić, by odbiorca odczuwał dumę z powodu poparcia Twojej opinii. Nieco bardziej bolesną metodą jest zastosowanie samopotępienia. Wówczas sprawisz, że słuchacz odczuje wstyd i poniżenie będące wynikiem niepodporządkowania się Twoim sugestiom. Dwie ostatnie strategie: autorytetu i konformizacji, odwołują się natomiast do poparcia albo kogoś znanego, szanowanego, będącego ekspertem albo po prostu do zdania większości. Poparcie słów papieża podczas przemówienia skierowanego do konserwatystów z pewnością wygląda dobrze. W zależności od celów, jakie chcesz osiągnąć, sam zdecydujesz, która strategia będzie najbardziej odpowiednia.

Zobacz: Sukces w czasie kryzysu? >>

Fundamentem każdej dyskusji są argumenty. Oprócz tego, że musisz je przygotować, trzeba je jeszcze odpowiednio zaprezentować. Istnieje kilka skutecznych opcji, które dają ci pole manewru. Często stosowany jest porządek zstępujący, ukazujący racje od najsilniejszego do najsłabszego. Kolejność wstępująca – odwrotna do poprzedniej – nie daje czasu drugiej stronie na przygotowanie kontrargumentów. Dzięki niej uzyskujemy efekt świeżości, bowiem najsilniejszy dowód ukazany jest na samym końcu i tym samym zostanie on najlepiej zapamiętany. Drugi sposób to ułożenie argumentów w porządku liniowym, gdzie siła prezentowanych racji jest jednakowa. Jeśli argumentów jest mało, istnieje jednak ryzyko, że zostaną one szybko obalone. Najskuteczniejszy jest porządek nestoriański, w którym racje ukazywane są naprzemiennie: silny, słaby, silny. W ten sposób wszystkie z nich zostaną zapamiętane dzięki efektowi pierwszeństwa.

Zobacz: Audyt audytowi nierówny >>

Dodatkowo, dla wzmocnienia perswazji można użyć kilku innych trików. Dobrze widziane będą słowa semantycznie podobne do „prawdy”. Swoją elokwencję można zaprezentować również poprzez świadome przekształcenie znanych cytatów. Natomiast kategoryzacja rzeczywistości (my – oni, nasz – wasz) oraz absolutyzowanie (nikt, wszyscy, każdy) pozwoli jasno i przejrzyście pokazać zalety naszego przemówienia.

Na temat skutecznego przemawiania napisano niejeden podręcznik. To, jak zbudujemy swoje wystąpienie zależy już od nas samych i naszej osobowości. Każdy element ma istotne znaczenie i pozwoli zbudować spójną całość. Tobie natomiast zapewni opinię skutecznego partnera, z którym każdy będzie chciał pracować.

~AP

Źródła:

www.eioba.pl | materiały własne

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*