Tata na urlopie

Panom, którzy awansowali na stanowisko ojca należy się dwutygodniowy urlop ojcowski. Od kilku lat trwają dyskusję nad równouprawnieniem w kwestii wychowywania i opieki nad dzieckiem. W zeszłym roku, na taki urlop zdecydowało się 28,6 tys. ojców. Dla porównania, w 2011 roku ta liczba nie przekroczyła 15 tysięcy. Różnica jest znaczna, ale to ciągle za mało by mówić o jakiejś kulturowej przemianie. Dlaczego mężczyźni nie korzystają z płatnej przerwy w pracy?

Okazuje się, że stereotypy biorą górę nad kwestiami ekonomicznymi. W naszym społeczeństwie wciąż panuje przekonanie, że osobą, która powinna zajmować się dzieckiem jest matka – ojciec gra tu jedynie rolę drugoplanową. Mężczyzna wprawdzie ma możliwość dobrowolnego skorzystania z urlopu, ale niechętnie się na to decyduje. Trend ten przemija, jednak bardzo powoli. Ciągle jeszcze w wielu domach obserwujemy sytuacje, że rodzicielka przewija, karmi, ubiera dziecko i tak przygotowanego brzdąca wysyła na spacer z tatą. I… tutaj kończy się rola ojca.

Są jednak rodziny, w których to kobieta zarabia więcej. Nawet jeśli nie chce wrócić do pracy po urodzeniu dziecka – robi to, gdyż partner zarabia zbyt mało, by utrzymać rodzinę. Wielu ojców decyduje się na urlop również z tego powodu, że uprawnienie przysługuje wyłącznie im – jeśli z niego nie skorzystają urlop przepadnie, bo matka nie będzie mogła go wykorzystać.

1 września 2013 r. wejdą w życie kolejne udogodnienia, między innymi możliwość skorzystania z 26-tygodniowego urlopu rodzicielskiego. Jeśli tak ustalą z matką dziecka, będą mogli opiekować się potomstwem nawet przez 38 tygodni, zachowując w tym czasie prawo do zasiłku (a nawet dłużej w razie np. narodzin większej liczby dzieci przy jednym porodzie lub gdy skorzystają z urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po rodzicielskim) – podaje Dziennik Gazeta Prawna.

Już teraz (od 1 stycznia 2013 r.) ojcom przysługuje wydłużony, 8-tygodniowy urlop ojcowski. Nie mogą jednak wziąć go wówczas, kiedy na macierzyńskim jest już matka.

Prośbą czy groźbą?

W tej chwili urlop macierzyński jest obowiązkowy tylko dla matek. Czy wprowadzenie takiego obowiązku również dla ojców zmieni sytuację? Jest to tylko jeden pomysłów na zmotywowanie mężczyzn do korzystania z niego, jednak wątpliwe, by ustawodawca zdecydował się na taki krok. Podobne plany mają dotyczyć również urlopu wychowawczego – jeden z 36 miesięcy do wykorzystania będzie przypisany do konkretnego rodzica, a zatem ojciec nie będzie mógł „oddać” swojego miesiąca matce. Czy to zachęci ojców do opieki nad potomstwem i wyrówna szanse rodziców w pracy?

~DAR

Źródła: wp.pl, gazetaprawna.pl, ofeminin.pl

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*