W każdym gabinecie kwiat na parapecie

Choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, rośliny w miejscu pracy pozwalają na efektywniejsze jej wykonywanie i polepszają samopoczucie osób znajdujących się w biurze. Bujna roślinność może stanowić także o wizerunku firmy jako tej, która dba o przyrodę i podporządkowuje się zalecanym przez organizacje ekologiczne sposobom prowadzenia biznesu.

Już niewielki kwiatek postawiony na biurku nie tylko cieszy oko, ale wpływa także pozytywnie na samopoczucie pracowników. Ma to związek z właściwościami, jakie wraz ze swoją obecnością rośliny wprowadzają w przestrzeń biurową.

Każda wariatka ma na głowie kwiatka

A raczej każdy zadowolony człowiek. Rośliny mają pozytywny wpływ zarówno na organizm człowieka, jak i na jego psychikę. Ich nieobecność w miejscu pracy jest więc czymś przynajmniej dziwnym. Co takiego zatem jest w zwykłym, postawionym na biurku ‚drzewku szczęścia’, że potrafi przynieść nam szczęście?

Przede wszystkim rośliny oczyszczają biurowe powietrze. Żyjemy w czasach, kiedy kurz jest praktycznie nie do usunięcia. Wkrada się w najmniejsze szczeliny i przesiaduje tam niszcząc nam zdrowie. Dodatkowo drukarki, komputery, sztuczne materiały – wytwarzają pyły, które mogą mieć właściwości kancerogenne. Rośliny neutralizują te szkodliwe substancje, absorbują również na powierzchnię swoich liści związki organiczne. Pomagają im w tym także mikroorganizmy otaczające ich korzenie.

Zobacz: Siła internetowej reputacji >>

Udowodniono także naukowo, że pacjenci przebywający w otoczeniu roślin szybciej dochodzą do pełnego zdrowia niż ci, którzy od zielonych klimatów trzymają się z daleka. Jaka z tego nauka dla właścicieli firm? – Że pracownicy biurowi, narażeni na stresogenne sytuacje szybciej i efektywniej uwikłają się ze swoją pracą gdy w swoim otoczeniu odnajdą kilka roślin. Przybywający do naszego przybytku klienci dzięki kilku kwiatom na parapecie także będą mieli okazję się uspokoić i w odpowiedni sposób uzyskać to, po co przyszli. Poza tym pamiętajmy – rośliny wytwarzają tlen!

Roślinny etat

Aby poprawić klimat swojego biura warto na pełen etat zatrudnić przynajmniej kilka kwiatów. Wielu ludzi zapomina o fakcie, że rośliny pomagają zredukować stres i zwiększyć koncentrację. Niektórzy też nie dekorują biura egzemplarzami świata flory, gdyż po prostu nie potrafią tak zaaranżować swojego wnętrza, aby z udziałem kwiatów nadal stanowiło ono miejsce pracy, wysiłku intelektualnego, prestiżu czy powagi.

Zobacz: Reklamowi herosi – jak uczynić markę znośną >>

O zbawiennym wpływie roślin na przestrzeń biurową nie pisze się wiele. Nawet uważane za ‚biblię’ architektów wnętrz książki pomijają aspekt zieloności pracowniczych pomieszczeń. Wiele instytucji jednak „instynktownie” stawia na stworzenie wspólnego ekosystemu dla pracowników, klientów oraz roślin. Zieleń uspokaja – wiedzą o tym na pewno urzędnicy. Dlatego Urzędy Skarbowe czy siedziby ZUS nie oszczędzają na przyjmowaniu w swe progi roślin doniczkowych. Coraz więcej uniwersytetów budowanych jest także w miejscach otoczonych bujną roślinnością (najczęściej na obrzeżach wielkich miast) lub tak projektowanych, aby stanowiła ona dużą część ich powierzchni. Wszak – dowodzą badacze z Uniwersytetu w Essex – 5 minut odpoczynku wśród zieleni jest zbawienne dla naszej psychiki i organizmu.

Decyzja zapadła – kwiatek być musi

Kiedy podejmiemy już decyzję, że rośliny są niezbędne w naszym biurze, konieczne będzie wybranie się do sklepu ogrodniczego lub kwiaciarni. Musimy wiedzieć, że niektóre kwiaty czy drzewka doniczkowe nie sprzyjają pracy. Warto także zastanowić się nad wcześniejszą aranżacją ‚ukwieconego’ miejscu i dokładnie przemyśleć jaki egzemplarz chcemy mieć i gdzie go postawimy.

Zobacz: Zakupy (nie)kontrolowane >>

Wielu znawców tematu zaleca wybór takich roślin, które będą jednocześnie łatwe w uprawie, a zarazem spełnią swoją funkcję oczyszczania powietrza z formaldehydu, acetonu i benzenu. Muszą być też odporne na zamiany powietrza, przeciągi, potrącenia, niską wilgotność powietrza czy ograniczony dostęp do słońca. Jako najlepiej nadające się do biura najczęściej wymieniane są: skrzydłokwiat, zielistka, fikus, zamiokulcas zamiolistny, wężownica, aglaonema, palma koralowa, paprotka, zroślicha stopowcowa, filodendron, szeflery, hoje, draceny, juki, trzykrotki… Prawda jest jednak taka, że co projektant – to inny pomysł na aranżację.

Zielone zasady

Aranżując nasze biurowe wnętrze i ustawiając w nim rośliny, warto pamiętać o kilku ważnych zasadach. Przede wszystkim, aby zieleń spełniała odpowiednio swoją funkcję, nie może być zielenią sztuczną. Plastikowe kwiaty zbierają kurz i nie pomagają w utrzymaniu dobrego nastroju. Pamiętajmy także o takim doborze pojemników czy donic, który pomoże nam podkreślić piękno wnętrza a nie odwrotnie.

Poza tym należy wziąć pod uwagę fakt, że nie każda roślina fasuje do danego miejsca w biurze. Kwiatów wymagających dużo światła nie stawiajmy w ciemnym kącie. Delikatnych roślin typu anturie czy paprocie nie powinno się narażać z kolei na przeciągi i zmiany temperatury. Wejście do budynku zatem odpada. Ustalmy też na samym początku, kto odpowiada za rośliny – nie możemy dopuścić do sytuacji, gdy nasze biedne ‚drzewko szczęścia’ będzie codziennie podlewane…

Zobacz: Przemoc w miejscu pracy >>

Rośliny pozytywnie usposabiają człowieka. Ich obecność w biurze pomaga zwiększyć koncentrację, zniwelować zmęczenie, uspokoić czy rozładować stres. Ma to związek z faktem, że naturalnym środowiskiem człowieka jest przestrzeń przyrody. W stanie pierwotnym była ona naszym domem i miejscem pracy jednocześnie. W dzisiejszych czasach nie spędzamy zbyt wiele czasu na jej łonie. Warto więc zadbać choćby o namiastkę zieleni w domu czy biurze.

~KW

_________

Źródła:

www.swiatkwiatow.pl | ogrodniktomek.pl | biznes.onet.pl

 

About the Author

Related Posts

  1. Pingback: Kryzys w społeczności

Leave a Reply

*