Dzięki dostępnemu od ponad roku Programowi Partnerskiemu na YouTube, najwięksi internetowi wyjadacze zarabiają również na publikacji swoich filmów. Ile? Dokładnie nie wiadomo i trudno się tego dowiedzieć, bo program partnerski zabrania zdradzania takich szczegółów. Ale skoro Michał i Paulina z Kotlet.tv rzucili pracę w korporacji by oddać się całkowicie zarabianiu na swoich poradnikach kulinarnych – to się musi opłacać. Jak? Kryteria z pozoru nie są szczególnie wymagające. Tylko z pozoru.

Co wolno, a czego nie wolno?

Przede wszystkim, co oczywiste, wolno publikować i zarabiać na filmach autorskich lub takich, na których komercyjne wykorzystanie mamy pozwolenie – w tym drugim przypadku wymagane jest przedstawienie dokumentacji potwierdzającej posiadanie praw do materiałów audio i wideo. Filmy, które zamierzamy opublikować muszą też być interesujące dla reklamodawców i, rzecz jasna, zgodne z warunkami korzystania z serwisu. Te z kolei obejmują także tzw. wytyczne społeczności, które zakazują między innymi publikacji filmów o charakterze pornograficznym oraz nawołujących do szerzenia nienawiści i pokazujących drastyczne sceny przemocy, dręczenia zwierząt czy zażywania narkotyków. Zapomnieć trzeba także o nadawaniu publikacjom mylących opisów, czy miniatur w celu zwiększenia oglądalności.

Kryteria można zobaczyć też TUTAJ.

Proste? Wcale nie

Spełnienie powyższych wymagań to jednak dopiero początek. Opublikowanie jednego filmu, który zdobędzie rekordową nawet oglądalność nie zapewni nam jeszcze sukcesu, należy też pamiętać, że w tej dziedzinie jest on oparty nie tylko na dobrym pomyśle. Małżeństwo, które powołało do życia Kotlet.tv wpadło na niego przypadkiem – jedzenie w pracy nie było smaczne więc zabierali swoje z domu. Przysmaki przypadły do gustu znajomym, a przepisy najłatwiej przecież przekazać wraz z instrukcją. Filmy na ich stronie internetowej szybko zyskały zainteresowanie internautów, a także YouTube’a, który zaproponował przystąpienie do Programu Partnerskiego. Ale nie stałoby się tak, gdyby nie regularnie dodawane posty. Aby zdobyć popularność trzeba się więc trochę nagimnastykować, bo nagranie filmu to dopiero 30% pracy. Cała reszta to wymyślenie, przygotowanie, montowanie i oczywiście nieustanny kontakt z fanami, odpisywanie na wiadomości i trafianie w ich oczekiwania. Oprócz kanałów kulinarnych, inne popularne tematy to instrukcje makijażu (np. LadyMakeUp), pogromcy reklam (AdBuster) czy wszelkie skecze wyśmiewające naszą rzeczywistość (Abstrachuje oraz SA Wardega, który ostatnio zdobył pierwsze miejsce).

Kto rządzi?

Całą listę najczęściej oglądanych polskich youtuberów można znaleźć TUTAJ.

~DAR

Źródło: youtube.com, natemat.pl, google.com, vidstatsx.com

http://www.youtube.com/user/AbstrachujeTV