Zdążyć przed śniegiem

Mimo, że wizja białego puchu zalegającego na ulicach wydaje się w tej chwili nierealna, to może się okazać, że jak co roku, sprawdzi się szybciej niż ktokolwiek by się tego spodziewał. Zatem, żeby móc z dumą powiedzieć, że zima wcale nie zaskoczyła kierowców, już teraz zadbajmy o przystosowanie naszych aut do gorszych warunków pogodowych.

Mimo, że sprawne hamulce są jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa, to jednak część właścicieli aut w ogóle nie przejmuje się ich stanem. Jest to poważny błąd, zwłaszcza, kiedy temperatura spada poniżej zera. Natomiast doprowadzenie układu hamulcowego do idealnego stanu nie kosztuje fortuny. Wielu producentów samochodów zaleca sprawdzanie stanu układu hamulcowego co 15 tys. km. Jednak według niektórych specjalistów znacznie lepszym rozwiązaniem jest kontrola tuż przed zimą oraz po jej zakończeniu. Podczas przeglądu samochód powinien przejść test na hamowni, co pozwala dokładnie określić funkcjonowanie układu hamulcowego z podziałem na poszczególne koła. Podczas oględzin sprawdzana jest grubość klocków i szczęk hamulcowych oraz stan współpracujących z nimi regulatorów. Mechanik powinien sprawdzić także tarcze hamulcowe oraz płyn hamulcowy. Należy zwrócić uwagę na sprawność hamulca ręcznego (tzw. postojowego), a co za tym idzie stanu bębnów oraz linek. Jednak do warsztatu lub serwisu powinniśmy się udać również jeśli zauważymy nietypowe sytuacje podczas prowadzenia pojazdu. Do takich należy chociażby znoszenie auta lub wibracje podczas hamowania, które są odczuwalne na kierownicy i pedale hamulca. Również piszczenie lub metaliczny stukot może świadczyć o konieczności jak najszybszego zajęcia się układem hamulcowym.

Rdzawy problem

Równie poważnym problemem jest korozja, która często pojawia się w niewidocznych miejscach naszego auta. – Podwozie jest bardzo częstym miejscem występowania rdzy. Wynika to z faktu, że sól obficie sypana na drogi w okresie zimowym osadza się w tym miejscu i w razie niewłaściwego zabezpieczenia może skutkować korodowaniem – mówi Dariusz Anasik z serwisu Mercedes-Benz Auto-Studio w Łodzi. O czym zatem należy pamiętać? Po pierwsze o tym, żeby właściwie konserwować nadwozie. Serwisy samochodowe oferują taką usługę, a polega ona na nałożeniu specjalnych preparatów, które po zastygnięciu tworzą elastyczną, przypominającą gumę powłokę, która szczelnie otula metalowe elementy chroniąc podwozie przed uderzeniami kamyków, a zimą przed dostawaniem się w nie soli i błota pośniegowego. Warto również udać się do serwisu na jesienny przegląd, żeby zidentyfikować i w porę zlikwidować wczesne ogniska korozji, unikając w ten sposób dużych kosztów w przyszłości.

Właściwa amortyzacja

Na co jeszcze należy zwrócić uwagę przygotowując samochód do zimy? Oczywiście na stan amortyzatorów. Jeśli wyczuwamy drgania podczas jazdy lub auto niezbyt dobrze prowadzi się w zakrętach, koniecznie odwiedźmy serwis.– Stan amortyzatorów kontrolujemy patrząc, czy nie ma z nich żadnych wycieków płynów eksploatacyjnych oraz czy nie są one wygięte. Później przechodzą one dodatkowe testy na specjalistycznych przyrządach – tłumaczy Dariusz Anasik. Zużyte amortyzatory pogorszają przyczepność samochodu, co bezpośrednio przekłada się na znaczne wydłużenie drogi hamowania. Warto pamiętać, że amortyzatory trzeba wymieniać parami, co znacząco wpływa na prowadzenia auta. – Wymiana tylko jednego z tych elementów w niewielkim stopniu poprawi bezpieczeństwo jazdy, a i tak po kilku miesiącach trzeba będzie wymienić również drugi amortyzator. Lepiej więc zrobić to od razu podczas jednej wizyty w serwisie – radzi Dariusz Anasik. Warto także przyjrzeć się dokładnie sprężynom zawieszenia. Co prawda rzadziej ulegają one uszkodzeniu, ale mimo wszystko są niezwykle istotne dla prawidłowego funkcjonowania samochodu. Jeśli będziemy jeździć z niesprawnymi sprężynami, to masa naszego auto nie będzie równomiernie rozłożona. Może to znacznie pogorszyć prowadzenie samochodu oraz przyczynić się do szybszego zużywania się innych podzespołów układu zawieszenia.

Temat rzeka

Sprawdzenie opisanych elementów naszego auta to naturalnie nie wszystkie testy, jakie należy wykonać przed nadejściem mrozów. Nie można również zapominać o zbadaniu np. układu kierowniczego, płynu chłodniczego, filtrów paliwa i oleju oraz wielu innych. I chociaż część z tych czynności nie zależy od pory roku, to jednak zima może być dobrym bodźcem, żeby gruntownie sprawdzić nasze auto. Zwłaszcza, że nadchodzące warunki atmosferyczne czynią jazdę bardziej wymagającą, a sprawny samochód to połowa sukcesu.

 ~Dobocom

About the Author

Related Posts

Leave a Reply

*