W życiu każdej mamy przychodzi czas, kiedy po urlopie macierzyńskim musi wrócić do pracy. Jeśli wiąże ją z firmą umowa o pracę, Kodeks pracy przewiduje płatne przerwy na karmienie piersią.

Ilość przerw oraz ich długość ustalana jest indywidualnie dla każdej kobiety. Istnieje jednak kilka prawnych reguł, według których wyznaczane są godziny na karmienie piersią. Czynnikami branymi pod uwagę przy ich określaniu jest liczba dzieci, które kobieta karmi oraz dzienny czas jej pracy.

Podstawa prawna

Według podstawy prawnej regulującej czas na karmienie podczas pracy jest art. 187 par. 1 i 2 Kodeksu pracy. Zgodnie z przepisami każda kobieta, która:

  1. Karmi piersią jedno dziecko i pracuje więcej niż 6 godzin dziennie, ma prawo do dwóch przerw po 30 minut.
  2. Karmi piersią dwoje dzieci i pracuje więcej niż 6 godzin dziennie, ma prawo do dwóch przerw po 45 minut.

Jeżeli kobieta pracuje od 4 do 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna z powyższych przerw, uzależniona od ilości karmionych dzieci. Co ważne, na wniosek pracownicy, przerwy mogą zostać połączone. Kobieta może także wraz z pracodawcą ustalić, iż czas danej przerwy zostanie odliczony jej od początku lub końca dnia roboczego. Mając więc 1,5 godziny przerwy może przyjść do pracy później lub wcześniej opuścić swoje stanowisko.

Co ważne, pracownicy za godziny przeznaczone na karmienie piersią przysługuje wynagrodzenie. Według par. 5 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w kodeksie pracy (DzU nr 62, poz. 289 ze zm.) jest ono obliczane na takich samych zasadach jak stawka wynagrodzenia za urlop. Pracodawca, który zadziała wbrew obowiązkowi udzielenia przerwy na karmienie, narażony jest na karę grzywny (art. 281, pkt 5 K.p).

Zaświadczenie

Żaden z aktów pranych przewidujących przerwę na karminie piersią nie określa rodzaju dokumentu, jaki kobieta powinna przedstawić pracodawcy, aby uzyskać czas dla dziecka. Wynika z tego, iż nie ma podstawy prawnej narzucającej karmiącej okazanie dokumentu. Pracodawcy jednak, aby uniknąć możliwości nadużyć ze strony pracownic mają prawo zażądać przedstawienia dokumentu, który musi zostać wystawiony przez odpowiedniego lekarza.

~KW

Źródła: www.prawo.egospodarka.pl |Praca.gratka.pl |Praca.gazetaprawna.pl