Ciekawa, zajmująca, angażująca – nie ma to jak dobrze opowiedziana historia, dzięki której łzy płyną nam z oczu raz ze śmiechu, a innym razem ze wzruszenia. Podobnie można opowiedzieć historię marki. Rozbić ją na części pierwsze, wybrać odpowiednich bohaterów, czas i miejsce akcji i kampania z brand herosami w roli głównej gotowa.

Budowanie strategii marki od dawna przestało opierać się jedynie na operowaniu znanym logotypem czy lotnymi hasłami reklamowymi. Dziś, aby zająć odbiorcę i zwrócić jego uwagę na dłużej niż wymaga tego akt podjęcia decyzji zakupowej, trzeba nie lada sprytu i inwencji. Powstają coraz to nowe, innowacyjne metody komunikacji marketingowej. Najlepiej jak się jednak okazuje, wybrać maskotkę, która będzie reprezentowała naszą firmę, tchnąć w nią życie i pozwolić, aby przemówiła.

Nieprzejednana telefonia

TP SA, do niedawna monopolista polskiego rynku telekomunikacji, od dawna już stracił pozytywny wizerunek rzetelnej i przyjaznej klientom firmy. Wszelkie próby wykreowania nowego wyobrażenia kończyły się fiaskiem. Postanowiono więc postawić wszystko na jedną kartę i zastosować zyskującą coraz większą popularność w Polsce strategię marketingową, w której głównymi postaciami mieliby być brand herosi. Czy wyszło? To chyba dość infantylne pytanie.

Z ekranu do życia

Pierwsza reklama z udziałem Serca i Rozumu to „Histeria w kawiarni”. Została wyemitowana w kwietniu 2010 roku i od razu zyskała uznanie widzów. Efekty były widoczne już w czerwcu – wyższa sprzedaż Neostrady i usługi telewizyjnej oraz brak spadku dla usługi telefonii stacjonarnej. Zastosowanie kreatywnego formatu pozwoliło „Tepsie” na szybką i skuteczną zmianę wizerunku. TP jest teraz dostarczającą rozrywki i informacji firmą.

Szybki sukces, jaki osiągnęły maskotki Rozumu i Serca sprawił, że w pierwszym roku zrealizowano aż 16 spotów telewizyjnych z ich udziałem. Następne w kolejce były radio, reklama outdoorowa oraz portale społecznościowe. Na Youtube.com można zobaczyć nieemitowane w telewizji reklamy, a fanpage Serca i Rozumu liczy 1.287.077 fanów. Ich maskotki pojawiają się – niczym krasnal z „Amelii” – na fotografiach z wydarzeń czy wycieczek. Pojawiła się nawet gra mobilna, która podobno zdetronizowała „Angry Birds”.

Zobacz: Przypnij wąsy Mona Lizie! Rzecz o brandjackingu >>

Niezawodni eksperci

Eksperci Tesco to kolejni brand herosi, którzy pomogli firmie podźwignąć się upadającego z każdym dniem, coraz mniej przyjaznego klientom wizerunku. Krysia i Henio to zabawna para – małżeństwo w średnim wieku, jakich pełne w polskiej rzeczywistości. Tak jak Rozum i Serce – reprezentują dwie przeciwne postawy, które jednak mają pokazać, że kierowanie się emocjami podczas podejmowania decyzji zakupowych nie jest w zasadzie niczym złym. Poszukiwanie promocji, korzystanie z rabatów na artykuły potrzeb bieżących – to jedno z ważnych zajęć ekspertów Tesco oraz przeciętnych pań i panów domu.

Zwykły lizak to nie lizak

Marka lizaków Chupa-Chups istnieje od dawna na polskim rynku. Owocowe smaki, kolorowe opakowania, reklamy telewizyjne przestały już przyciągać klientów lubujących się w słodyczach. Dlatego też wymyślono postać, która z lizaka Chupa-Chups zrobiła niezawodny, niemożliwy do pominięcia i niezbędny do życia element rzeczywistości. Poznajcie Chucka, który dzięki świetnie administrowanym stronom na Facebooku robi furorę na całym świecie.

Opowiadane przez reklamę historie związane z życiem Serca i Rozumu, perypetiami Henia i Krysi czy podróżami Chucka pozwalają markom na wykreowanie nowego, rozrywkowego wizerunku. Wymaga tego nie tylko nowy rynek, ale także nowi odbiorcy i ich sposób oraz kanały odbierania rzeczywistości, która zdominowana jest przez świat internetu i mediów. Szybki sukces takiej formy budowania wizerunku może oznaczać także szybkie jego przedawnienie. Pytanie tylko – kiedy się to stanie.

~KW

___________

Źródła:

www.wirtualnemedia.pl | neostrada.info.pl | interaktywnie.com | www.newsline.pl | polygamia.pl | www.facebook.com | youtube.com