Internet dał nam możliwość wyrażania swojej opinii na każdy temat przy jednoczesnej iluzji zachowania anonimowości. Brak konieczności podpisywania się imieniem i nazwiskiem pod opublikowanym komentarzem czy postem sprawił, że udział w dyskusji stał się sposobem na pokazanie niezadowolenia, złośliwości, kompleksów, frustracji czy nienawiści. Fora internetowe opanowali hejterzy.

Charakterystyczną cechą tej grupy jest próba udowodnienia wszystkim wokół bezcelowości działania danej osoby lub firmy i faktu, że zawsze można zrobić coś lepiej. Sposób, w jaki wyraża ona swoje opinie, jest pełen wrogości i ma na celu zdyskredytowanie adresata w oczach opinii publicznej.

Kim jest hejter?

Hejter to osoba, która zabierając głos w dyskusji, bezpośrednio atakuje innego internautę. Jej zachowanie nie wynika jednak z chęci zemsty, zazdrości lub po prostu satysfakcji z denerwowania innych użytkowników forum. Hejter nie potrafi cieszyć się z sukcesów drugiego człowieka, dlatego usilnie stara się umniejszyć jego osiągnięcia.

Na podstawie specyficznych cech osób zajmujących się hejtowaniem, można uznać, że robią to głównie osoby o niskim poczuciu własnej wartości i dużej ilości kompleksów. Jednak czy tak jest w rzeczywistości?

Hejter pilnie poszukiwany

Z adresów IP i czasu dodawania postów można wywnioskować, że bardzo duża część hejtujących na forach internetowych zajmuje się tym w godzinach pracy. Nie zawsze jest to jednak marnowanie czasu, który mieli poświęcić na wykonywanie obowiązków zawodowych, ale jeden z nich.

Pod koniec maja w serwisie Gumtree ukazało się ogłoszenie, w którym poszukiwano zawodowego hejtera. Pracodawca wymagał dyspozycyjności, doświadczenia w pisaniu obraźliwych komentarzy bez powodu oraz wrogości do świata. W zamian oferował pracę w wykwalifikowanym w tej branży zespole i płacę w wysokości prawie 10 zł/netto na godzinę.

Była to oczywiście tylko prowokacja, ale nie jest tajemnicą, że wiele firm korzysta z tego typu usług.

Frustrat czy profesjonalista?

Najczęściej takimi zawodowymi hejterami są po prostu pracownicy agencji reklamowych. Obok prowadzenia strony internetowej i fanpage’a firmy, posiadają oni także kilkanaście fikcyjnych kont osób prywatnych, które w każdej chwili gotowe są do ataku na konkurencję.

Zobacz: Magia niedomówień >>>

Jak się hejtuje i o co w tym chodzi?

Zazwyczaj mało kto traci czas, na zweryfikowanie autentyczności konta i sprawdzenie liczby znajomych. Tymczasem pozostawiony przez hejtera złośliwy komentarz na temat firmy, czy pełna wrogości, wyolbrzymiona reakcja na jej potknięcie, może bardzo zaszkodzić wizerunkowi przedsiębiorstwa i spowodować jego negatywne postrzeganie przez otoczenie.

Hejtuje się nie tylko w celu ośmieszenia konkurencji, ale także zwiększenia ruchu na obsługiwanych fanpage’ach oraz zdobycia większej ilości komentarzy i fanów. W zajmowaniu się tego typu działalnością trzeba być jednak bardzo ostrożnym. Duża ilość złośliwych komentarzy publikowana przez tę samą osobę, sprawia, że traci ona wiarygodność. Hejterzy nie są bowiem zbyt lubiani wśród internetowej społeczności.

Skuteczna obrona

Ludzie dający upust swoim frustracjom w Internecie pojawili się w sieci o wiele szybciej niż pojęcie hejter. Aby się przed nimi chronić, wiele portali moderuje komentarze i wprowadza konieczność podpisywania się pod nimi imieniem i nazwiskiem. Często też wymaga powiązania konta z profilem na Facebooku. Być może są to środki, które uchronią nas przed osobami, które hejtują z pasji. Ale czy jest to wystarczające działanie, aby firmy mogły obronić się przed czarnym PR-em robionym przez konkurencję?

~KB

Źródła: kaznowski.blox.pl | natemat.pl | łodź.gazeta.pl